Gen. Skrzypczak: To jest gorsze, niż najechanie nas teraz przez Rosję

Gen. Skrzypczak: To jest gorsze, niż najechanie nas teraz przez Rosję

Dodano: 29
Gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych
Gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych Źródło: PAP / Rafał Guz
Generał Waldemar Skrzypczak uważa, że polska armia jest upolityczniona. Wojskowy postuluje powrót "do korzeni i do właściwych treści w edukacji oficerów".

Gen. Skrzypczak stawia przed rządem koalicja dwa zadania w kwestii obronności. Pierwszym jest utrzymanie kontraktów na dostawy sprzętu i amunicji dla Wojska Polskiego podpisanych przez rząd Zjednoczonej Prawicy. Drugim jest odpolitycznienie armii, które jego zdaniem, osiągnęło w ostatnich latach "katastrofalny" poziom.

Wojsko potrzebuje sprzętu

Jak powiedział były wiceminister obrony, rząd Donalda Tuska musi nadal modernizować armię. Konieczny jest zakup zakontraktowanego sprzętu, jego dostarczenie i wyszkolenie na nim polskich żołnierzy. Na tym jednak proces unowocześniania wojska nie powinien się skończyć.

– Korzystając z tego, że te kontrakty są tak kosztowne, trzeba wycisnąć z Amerykanów i Koreańczyków technologie, których nam brakuje, chociażby technologii produkcji amunicji. To, co mamy, co mówi PGZ, to są po prostu bajki o mchu i paproci – powiedział.

Jeśli chodzi o upolitycznienie armii, to zdaniem generała obecnie "na stanowiskach są ludzie, którzy nie mają żadnego doświadczenia, którzy nie dowodzili w operacjach, którzy nie mają wykształcenia z poziomu operacyjnego".

– Ukończenie kursu wieczorowego czy weekendowego na akademii nie uprawnia do tego, żeby dowodzić dywizją w polu i być dowódcą korpusu czy jeszcze wyżej. U nas tak się stało, niestety – stwierdził.

Wojskowy przestrzega, że armia, która nie ma odpowiednio wyszkolonych dowódców, nie będzie w stanie skutecznie się bronić. To rodzi obawy o bezpieczeństwo Polski.

– Jeżeli będziemy opierali się na tych, którzy stali za ministrem na ściankach, to gwarantuję, że to jest gorsze, niż by miała nas teraz najechać armia rosyjska. Bo ci ludzie nie będą w stanie dowodzić w warunkach takich, do jakich powinniśmy być przygotowani – ocenił.

Czytaj też:
Gen. Skrzypczak: Rosjanie szykują zimową ofensywę. Ta bitwa zdecyduje
Czytaj też:
Gen. Skrzypczak: Cała armia jest wrogiem Błaszczaka

Źródło: Rzeczpospolita
Czytaj także