Niemiecka gazeta: Trump nie jest Hitlerem, ale chce więcej niż tylko Grenlandię

Niemiecka gazeta: Trump nie jest Hitlerem, ale chce więcej niż tylko Grenlandię

Dodano: 
Donald Trump, prezydent USA
Donald Trump, prezydent USA Źródło: Wikimedia Commons
Europa ma atuty w konfrontacji z Donaldem Trumpem o Grenlandię – pisze "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung". (FAS). Niemiecki dziennik twierdzi, że prezydent USA ma wiele do stracenia.

"Kiedy Hitler wziął sobie Austrię i nikt nie mrugnął okiem, to dobrał sobie jeszcze Czechosłowację. A gdy i wtedy nic się nie stało, dorzucił jeszcze Polskę. Ponieważ Paryż i Londyn nadal migały się (od interwencji), kolej przyszła na Francję i wiele innych krajów" – czytamy w artykule.

Niemiecki dziennik podkreśla, że Trump nie jest Hitlerem, ale i on chce więcej niż tylko Grenlandię. "Wyciąga ręce po Wenezuelę, Panamę i Gazę, chce też zrobić z Kanady 51. stan USA. Dąży też do rozbicia Unii Europejskiej. Dlatego zakusy na Grenlandię są fundamentalnie sprzeczne z interesem Niemiec" – zaznacza "FAS".

Spór o Grenlandię. USA przejmą wyspę?

Według gazety, Trump "reaguje na zdecydowany sprzeciw", a europejscy sojusznicy Danii dysponują atutami w ewnetualnej konfrontacji z USA o Grenlandię.

Jakie to atuty? "Wola sprzeciwu i doświadczenie, że siłowe zdobycie i okupacja obcych krajów nie da się na dłuższą metę uzasadnić przed Kongresem i amerykańskim narodem, jeżeli ofiary skutecznie bronią się i koszty interwencji są zbyt wysokie" – wskazano w tekście.

"Odstraszanie poprzez determinację może się udać nawet wobec silniejszego" – przekonuje dziennik, dodając, że Ameryka potrzebuje sojuszników na drugim brzegu Atlantyku, jeżeli chce trzymać na dystans Rosję od swoich wód terytorialnych.

Trump nakłada karne cła na osiem krajów Europy

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w sobotę (17 stycznia) nałożenie ceł w wysokości 10 proc. na osiem państw europejskich za ich postawę w sprawie Grenlandii, którą Trump chce przejąć.

Taryfy mają obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy. Dodatkowymi cłami zostaną objęte towary z Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Holandii, Finlandii i Wielkiej Brytanii.

Grenlandia, zamieszkana przez ok. 57 tys. ludzi, była duńską kolonią do 1953 r., ale obecnie jest autonomicznym terytorium Królestwa Danii, w którego skład wchodzą jeszcze Wysypy Owcze.

Stany Zjednoczone zaatakują sojusznika z NATO?

W grudniu minął rok od pierwszych wypowiedzi Trumpa na temat planów przejęcia wyspy. Prezydent USA mówił m.in., że nie wyklucza użycia w tym celu wojska.

Strategiczne położenie między Europą a Ameryką Północną sprawia, że Grenlandia jest kluczowa dla amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej. Bogactwo mineralne wyspy dodatkowo zwiększa zainteresowanie ze strony USA z powodu możliwości zmniejszenia uzależnienia od eksportu z Chin – zwraca uwagę Reuters.

Dania zapowiada, że w przypadku inwazji USA będzie bronić Grenlandii, co oznacza konflikt zbrojny wewnątrz NATO i prawdopodobnie jego koniec.

Czytaj też:
W Danii i na Grenlandii protesty przeciwko Trumpowi. "Ręce precz"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Damian Cygan
Źródło: Deutsche Welle / Reuters
Czytaj także