Umowa, której celem jest obniżenie taryf celnych i zwiększenie wymiany handlowej między Europą a Ameryką Południową, musi teraz uzyskać zgodę Parlamentu Europejskiego i zostać ratyfikowana przez parlamenty państw członkowskich Mercosuru: Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju.
Porozumienie podpisano w sobotę (17 stycznia) po tym, jak w zeszłym tygodniu większość państw europejskich wyraziła zgodę, mimo protestów rolników, którzy obawiają się gwałtownego wzrostu importu taniej żywności z Ameryki Południowej.
Przeciwko umowie głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu. Kluczowa była decyzja Włoch, które w ostatniej chwili poparły porozumienie, po zapewnieniu finansowania dla swoich rolników od 2028 r. oraz zwolnienia z unijnego podatku granicznego od nawozów.
Von der Leyen: Wybieramy sprawiedliwy handel zamiast ceł
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula Von der Leyen powiedziała, że w wyniku umowy z Mercosurem powstanie największa strefa wolnego handlu na świecie. – To porozumienie wysyła światu bardzo silny sygnał. Odzwierciedla jasny i przemyślany wybór. Wybieramy sprawiedliwy handel zamiast ceł. Wybieramy produktywne, długoterminowe partnerstwo zamiast izolacji – dodała.
Umowa, podpisana w stolicy Paragwaju, Asuncion, obejmie rynek liczący 780 mln ludzi i jedną czwartą światowego PKB. Zakłada stopniowe zniesie ceł na prawie wszystkie towary będące przedmiotem handlu między UE a Mercosurem.
Według szacunków KE, eksport z Unii do krajów Mercosuru ma wzrosnąć o 39 proc. (48,7 mld euro) do 2040 r., podczas gdy import z państw południowoafrykańskich zwiększy się o 16,9 proc. (8,9 mld euro).
Umowa UE-Mercosur. Polska zapowiada skargę do TSUE
Minister rolnictwa Stefan Krajewski (PSL) ogłosił na początku stycznia, że jeśli układ UE-Mercosur zostanie podpisany, to Polska złoży skargę do TSUE, co zablokuje umowę. Wniosek do Trybunału Sprawiedliwości UE zapowiedział także wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Komisja Europejska nie podziela obaw rolników i przekonuje, że zawarcie umowy przyniesie im korzyści. Według KE producenci rolni zyskają m.in. dzięki likwidacji ceł na takie towary jak wino, oliwa z oliwek czy czekolada, a także poprzez wzmocnienie ochrony oznaczeń geograficznych produktów regionalnych, takich jak oscypek, wódka czy wybrane wyroby mięsne.
Zwolennicy porozumienia – na czele z Niemcami i Hiszpanią – przekonują, że UE potrzebuje nowych więzi handlowych, ponieważ USA zamykają swój rynek, a Chiny prowadzą coraz bardziej agresywną politykę handlową. Przeciwnicy, na czele z Francją, twierdzą, że umowa zagraża europejskim rolnikom, narażając ich na nieuczciwą konkurencję z krajami Mercosuru.
Czytaj też:
Umowa z Mercosurem. We Francji opozycja chce odwołać rząd
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
