• Wojciech CejrowskiAutor:Wojciech Cejrowski

Fajerwerki

Dodano: 
Wojciech Cejrowski
Wojciech Cejrowski Źródło: wRealu24
Wojciech Cejrowski korespondencja z USA.

Pojechałem po race. Jest taka łąka na skraju naszej wioski, gdzie stoi stara szopa. Przez większą część roku wygląda na porzuconą, ale przed sylwestrem oraz przed Dniem Niepodległości ożywa – zostaje oświetlona wojskowym reflektorem, ktoś wiesza na niej lampki oraz ustawia przy drodze namalowany szprejem prosty znak: FAJERWERKI. Tam właśnie pojechałem na zakupy.

***

Kawałek płotu rozebrano – tędy się wjeżdża. Dookoła szopy, wprost na łące, zaparkowane kilkanaście pick-upów. Wewnątrz tłum kupujących, a na drewnianych regałach skrzynie i kartony fajerwerków. Dwie kasy, przy których siedzą dzieci – w sumie siedmioro – a „na sklepie” kręcą się rodzice. Obsługa bardzo fachowa!

Najmłodszy chłopiec (lat 5) bardzo sprawnie liczył gotówkę i podawał siostrze (lat 9), która wydawała resztę. Skąd wiem, ile dzieci miały lat? Ha! Rodzice kupili im koszulki lokalnej drużyny futbolowej z odpowiednimi numerami. Pięciolatek miał numer 5, jego siostra numer 9 i tak dalej. Rodzice informowali klientów tak:

– Proszę iść do „dziewiątki” i ona pana skasuje.

Cały felieton dostępny jest w 1/2024 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także