"Szczególne zdumienie". Zastępcy Bodnara ws. odesłania ich na przymusowy urlop

"Szczególne zdumienie". Zastępcy Bodnara ws. odesłania ich na przymusowy urlop

Dodano: 
Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand
Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand Źródło:PAP / Albert Zawada
"Nagłe i nieprzemyślane skierowanie na długotrwałe urlopy trzech osób z kierownictwa prokuratury wpłynie negatywnie na jej funkcjonowanie" – czytamy.

Przypomnijmy, że Prokurator generalny Adam Bodnar zdecydował w środę o wysłaniu na zaległy urlop trzech swoich zastępców: Michała Ostrowskiego, Tomasza Janeczka i Roberta Hernanda. Decyzja zapadła "w związku z występującą w Prokuratorze Krajowej nieprawidłowością w postaci dużej ilości niewykorzystanych dni zaległego urlopu wypoczynkowego przez zastępców Prokuratora Generalnego (od 87 do 151 dni roboczych)".

W środę zastępcy Bodnara skrytykowali tę decyzję. W czwartek wydali obszerne oświadczenie.

twitter

Przekraczanie przepisów

"Zastępcy Prokuratora Generalnego jako prokuratorzy Prokuratury Krajowej oświadczają, że zgodnie z przepisami ustawy Prawo o prokuraturze i Kodeks pracy ich pracodawcą jest Prokuratura Krajowa, którą kieruje Prokurator Krajowy Dariusz Barski. To do jego kompetencji należy m.in. udzielanie urlopów Zastępcom Prokuratora Generalnego. Zastępcy Prokuratora Generalnego są świadomi, że przepisy Kodeksu pracy przewidują możliwość skierowania pracowników na przymusowy urlop, w przypadku zaległości urlopowych z poprzedniego roku. Niemniej jednak, to uprawnienie przysługuje jedynie pracodawcy na zasadach przewidzianych w Kodeksie pracy. Pracodawcą wszystkich prokuratorów Prokuratury Krajowej, którymi są również Zastępcy Prokuratora Generalnego, jest Prokuratura Krajowa. W dotychczasowej praktyce urzędowania Zastępcy Prokuratora Generalnego informowali Prokuratora Generalnego, jako swojego bezpośredniego przełożonego, o swoich planowanych urlopach. Nie oznacza to jednak, że urlop był udzielany przez Prokuratora Generalnego. Zgodnie z przepisami ustawy Prawo o prokuraturze Prokurator Generalny może wydawać polecenia Zastępcom Prokuratora Generalnego, ale wyłącznie w sferze swoich uprawnień jako organu władzy publicznej. W zakres ten niewątpliwie nie wchodzi kwestia urlopów wypoczynkowych" – czytamy.

Prokuratorzy zwracają uwagę, że "nagłe i nieprzemyślane skierowanie na długotrwałe urlopy trzech osób z kierownictwa prokuratury niewątpliwie wpłynie negatywnie na jej funkcjonowanie. Wszyscy Zastępcy nadzorują niezwykle ważne obszary działania prokuratury".

Ucierpią śledztwa?

Następnie poinformowano, że "w przypadku Michała Ostrowskiego jest to obszar zwalczenia przestępczości gospodarczej, w tym przestępczości związanej z wyłudzeniami środków Unii Europejskiej i cyberprzestępczości, Roberta Hernanda – działania prokuratury na polu sądowym, w tym reprezentowania prokuratury przed SN, TK i TSUE, a Tomasza Janeczka – kwestie dotyczące przestępczości dotykającej wojska. "To musi budzić szczególne zdumienie, zważywszy na sytuację za wschodnią granicą Polski i trwające zakupy uzbrojenia na rzecz wojska funkcjonującego w systemie NATO" – podkreślono w oświadczeniu.

Czytaj też:
Prokurator Hernand: Wszyscy oczekują spokoju

Źródło: X / MS
Czytaj także