Ozdoba: Zembaczyński chciałby być przewodniczącym komisji ds. Pegasusa

Ozdoba: Zembaczyński chciałby być przewodniczącym komisji ds. Pegasusa

Dodano: 
Poseł Jacek Ozdoba, Suwerenna Polska
Poseł Jacek Ozdoba, Suwerenna Polska Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Po obradach komisji ds. Pegasusa doszło do awantury w prezydium członków komisji. Witold Zembaczyński i Marcin Bosacki pretendują na funkcję przewodniczącego – mówi poseł Suwerennej Polski Jacek Ozdoba w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.

DoRzeczy.pl: W „Faktach” TVN widzowie mogli zobaczyć, że prezes PiS Jarosław Kaczyński jako pierwszy świadek komisji śledczych w historii polskiego parlamentaryzmu nie złożył pełnej przysięgi. Czy można tak stwierdzić?

Jacek Ozdoba: Prezes PiS Jarosław Kaczyński wskazywał na podstawę prawną i na chęć pełnego przedstawienia informacji członkom komisji. Ustawa o komisji śledczej związku z Kpk jest precyzyjna. Jednak nie mógł tego zrobić bez zgody aktualnego premiera. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że w tej komisji zasiadają parlamentarzyści niskiego poziomu. Pan Bosacki znany z „Soku z Buraka”, nie jest w stanie przeczytać dwóch artykułów z Kodeksu postępowania karnego, pan Trela to tani krzykacz, pan Zembaczyński jest znany z tego, że posiada deficyt kulturowy, a pan Śliz, co mnie zdziwiło, był strasznie w emocjach. Robił wrażenie zdenerwowanego, zaś pani Sroka była nieprzygotowana. Nie jest tajemnicą, że po obradach komisji doszło do awantury w prezydium członków komisji. Pan Zembaczyński i pan Bosacki pretendują na funkcję przewodniczącego.

Czyli może dojść do zmiany?

Tak. Chcą za wszelką cenę wymienić przewodniczącą komisji. Widać, że pozycja Magdaleny Sroki jest zagrożona. W tej chwili trwa walka o ten stołek, jednak rzeczywistość pokazała, że prezes Kaczyński ich znokautował. Oni wykreowali sobie jakąś rzeczywistość i chcą za wszelką cenę coś udowodnić, lecz nie potrafią.

Dziennik „Rzeczpospolita” podał informację, z której wynika, że szefową komisji powinna być kobieta, w dodatku z PSL. Czy parytet powinien decydować o obsadzie takich stanowisk?

Kryterium płci nie powinno tutaj decydować. Można powiedzieć, że osoba związana z branżą naleśników powinna być przewodniczącym komisji. Trzeba powiedzieć, że mimo wszystko przewodnicząca Sroka ma najlepsze przygotowanie spośród członków tej komisji. Uważam jednak, że pan Zembaczyński nie odpuści wyścigu po jej stołek. Nawet doszły mnie słuchy, że miał zwrócić się z prośbą do samego Donalda Tuska o bycie przewodniczącym komisji.

Pojawiły się opinie, że zaproszenie na tym etapie prac komisji prezesa Kaczyńskiego było błędem, a jej obrady wyglądały tak, jakby członkowie chcieli za wszelką cenę dopaść świadka. Co pan na to?

Po obradach komisji pojawiła się próba wybielenia jej członków. Pan Zembaczyński jest przekonany, że on dobrze wypadł. Ja go nawet w tym utwierdzam. Witek, jeżeli czytasz ten artykuł, to powiem ci, że świetnie wypadłeś. Pan Bosacki również był rewelacyjny, oby tak dalej. Więcej "Soku z buraka" z Pana ust i będzie naprawdę dobrze. Wasz poziom chamstwa jest bardzo cenny. Natomiast faktycznie, szef komitetu ds. bezpieczeństwa mógłby być na koniec zapytany o pewne sprawy, a oni postawili tezę, chcieli ją na siłę udowodnić, lecz to się nie udało.

Czytaj też:
Prezes PiS: Mały jestem, ale czy tchórzem? Nie mnie oceniać
Czytaj też:
Poseł Suwerennej Polski: Po co nam takie zażalenie, jeśli zostanie rozpatrzone po fakcie?


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także