"Dzisiaj dostałam zakaz". Hołownia odrzucił prośbę Lempart

"Dzisiaj dostałam zakaz". Hołownia odrzucił prośbę Lempart

Dodano: 
Jedna z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marta Lempart na sali obrad Sejmu w Warszawie.
Jedna z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marta Lempart na sali obrad Sejmu w Warszawie. Źródło: PAP / Radek Pietruszka
W czwartek w Sejmie odbędzie się dyskusja nad projektami ustaw aborcyjnych. Marszałek Szymon Hołownia nie zgodził się, aby działaczki Strajku Kobiet weszły na sejmową galerię.

Pierwsze czytanie projektów ustaw jest zaplanowane na 11 kwietnia. W Sejmie złożone zostały cztery projekty. Pierwszy z nich – autorstwa Lewicy – zakłada legalizację aborcji do 12. tygodnia ciąży. Taka propozycja znajduje się również w projekcie Koalicji Obywatelskiej. Projekt ten zezwala też w wyjątkowych przypadkach na aborcję w późniejszym terminie oraz zakłada zmuszenie placówek medycznych do wykonywania aborcji, jeśli podmiot jest związany umową z NFZ.

Z kolei projekt Trzeciej Drogi domaga się odwrócenia skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., zakazującego aborcji eugenicznej, co oznaczałoby powrót do tzw. kompromisu aborcyjnego. Próbuje przy tym wprowadzić możliwość dokonania aborcji ze względu na zagrożenie dla zdrowia psychicznego kobiety w ciąży.

Lempart z zakazem wejścia na galerię

W związku z pracami nad projektami ustaw aborcyjnych w Sejmie pojawiły się działaczki Strajku Kobiet, na czele z Martą Lempart. Kobiety chciały przysłuchiwać się dyskusji z sejmowej galerii. Marszałek Hołownia nie wydał jednak na to zgody.

– Dzisiaj dostałam zakaz wejścia na galerię Sejmu od pana marszałka Hołowni, bo sprawia mu przykrość oglądanie osób, które mają na sobie koszulki z napisem "legalna aborcja" i mówiące o tym, że pan Hołownia może kłamać, że w Polsce jest 106 aborcji rocznie. Ich jest 120 tysięcy. Tak to teraz wygląda – powiedziała Lempart.

Działaczka Strajku Kobiet przekonywała, że lider Polski 2050 "boi się" stanąć do dyskusji z kobietami. – Został wczoraj skonfrontowany z aktywistkami z Inicjatywy Wschód, które pytały go o to, dlaczego nadużywa władzy. Dlaczego kłamie w sprawie tego słynnego referendum (...) Dlaczego nie chciał przez 70 dni zarejestrować projektów aborcyjnych – mówiła Lempart.

Proaborcyjna aktywistka skrytykowała także Donalda Tuska za to, że "stworzył tego potwora, milcząc przez 5 miesięcy, kiedy Szymon Hołownia toczył walkę z kampanią proaborcyjną, nadużywał władzy, kłamał, manipulował".

– Jeżeli coś się stanie [ciężarnej kobiecie – przyp. red.] to będzie też wina Donalda Tuska, który na to pozwolił. Pytam: co jeszcze musi się wydarzyć? Dzisiaj dostałyśmy zakaz wejścia na galerię. Co jeszcze musi zrobić pan Hołownia, żeby Donald Tusk zagregował? – dodała.

Czytaj też:
Reformy rządu Tuska. Bodnar: Słyszę cały czas ten argument
Czytaj też:
Kard. Ryś o aborcji: Niech parlamentarzyści będą ludźmi sumienia

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: X
Czytaj także