A jako iż niebawem w decydującą fazę wejdzie kampania prezydencka w Ameryce, postanowiliśmy przyjrzeć się jej bliżej.
Nie szkodzi of kors, iż dyplom nauk politycznych leży nieużywany nie wiadomo gdzie – jak wiadomo, wykształcenie lub jego brak nie determinuje fachowości osoby ani tym bardziej nie powinno decydować o jej prawie do podejmowania dyskursu. Skoro więc omówiliśmy formalności, pozwólcie, iż przejdziemy do rzeczy.
Samej debaty Trump-Harris nie oglądaliśmy, ale mamy pewność, iż Kamala jest zdecydowaną zwyciężczynią tejże debaty, iż lepiej panowała nad mimiką i mową ciała, była ciepła, a Trump ział nienawiścią. Brzmi znajomo, co nie? xD.
Zostań współwłaścicielem Do Rzeczy S.A.
Wolność słowa ma wartość – także giełdową!
Czas na inwestycję mija 31 maja – kup akcje już dziś.
Szczegóły:
dorzeczy.pl/gielda
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.