Smoliński: Ataki na Karola Nawrockiego świadczą o strachu przed jego wygraną

Smoliński: Ataki na Karola Nawrockiego świadczą o strachu przed jego wygraną

Dodano: 
Poseł PiS Kazimierz Smoliński
Poseł PiS Kazimierz Smoliński Źródło: PAP / Leszek Szymański
Nie mamy takich środków, jak inni kandydaci, ale możemy liczyć na ofiarność ludzi, którzy nie chcą, by lewicowo-liberalna scena całkowicie zawładnęła Polską - mówi poseł PiS Kazimierz Smoliński w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.

DoRzeczy.pl: Lewicowo-liberalne media przekonują, że w kampanii Karola Nawrockiego wszystko idzie źle, PiS popełniło błąd, a Karol Nawrocki zostanie wymieniony. Jak Pan odpowie na takie sugestie?

Kazimierz Smoliński: To znaczy, że się boją. Skoro cały czas mówią, że jest źle, że będzie wymieniony i tak dalej, to znaczy, że kampania idzie dobrze. Brałem udział w wielu kampaniach przez ostatnie 20–30 lat i naprawdę, przynajmniej w naszym województwie pomorskim, takiego zaangażowania i chęci pomocy jeszcze nie widziałem. Może wynika to z faktu, że tutaj znamy Karola Nawrockiego lepiej, ale w innych województwach również słyszę potwierdzenia, że kampania przebiega pomyślnie, ludzie chętnie przychodzą i angażują się w działania. Twierdzenia o kryzysie to absolutna nieprawda – dowodzą jedynie tego, że nasi przeciwnicy obawiają się, iż Karol Nawrocki może wygrać. Po naszej stronie jest autentyczna wiara w jego zwycięstwo.

A jak wygląda kwestia finansów? Prezes PiS Jarosław Kaczyński, ponownie poprosił o wsparcie finansowe, ponieważ partia nie otrzymała należnych środków z budżetu państwa.

To oczywiście problem, bo jako jedyna formacja polityczna na scenie nie mamy obecnie dostępu do finansowania. Zostaliśmy pozbawieni tych środków mimo orzeczeń sądu i Państwowej Komisji Wyborczej. Minister finansów bezprawnie odmawia nam wypłaty należnej subwencji i dotacji. To niewątpliwie stawia nas w trudniejszej sytuacji – mamy mniej pieniędzy, co odbija się na kampanii. Możemy liczyć wyłącznie na ofiarność ludzi. Na wsparcie Polaków, którzy nie chcą, aby lewicowo-liberalna scena polityczna całkowicie zawładnęła Polską. Zachęcamy do wpłat, ponieważ bez nich kampania nie będzie wyglądała tak, jakbyśmy chcieli. Nie ulega wątpliwości, że brak środków ma wpływ na jej przebieg.

O jakich kwotach mówimy w kontekście kampanii Karola Nawrockiego? W mediach pojawiają się informacje, że jej koszt może wynieść 25–30 milionów złotych.

To jest absolutne minimum, jakie powinno zostać przeznaczone na kampanię. Im więcej, tym lepiej – oczywiście w granicach rozsądku. W poprzednich kampaniach takie kwoty były standardem, więc obecnie również mówimy o około 30 milionach złotych jako podstawowym budżecie. Jeśli tych pieniędzy nie będzie, kampania Karola Nawrockiego będzie skromniejsza niż kampanie głównych kandydatów, ponieważ nie dysponujemy takimi zasobami finansowymi.

Czytaj też:
"Mówisz Tusk - myślisz drożyzna". Morawiecki: Ludzie pokazują rachunki grozy
Czytaj też:
Interpol pyta o Romanowskiego. Kontakt z prokuraturą


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także