MOJA PÓŁKA II Jak doszło do tego, że władzę w leśnej krainie objął „stary, wypłowiały, lecz ciągle niebezpieczny i przebiegły lis, powszechnie określany Załganym Gniotem, choć prawdziwe jego nazwisko brzmiało Przebiegły Szczuj”, przewodniczący partii Dobre Żarcie i Spryt, złośliwie nazywanej partią Podstępu i Zdrady.
No cóż, „wprawdzie jego partia nie wygrała wyborów, lecz wraz z sojusznikami, dzikimi świniami, kuropatwami, wężami i szczurami, była w stanie stworzyć parlamentarną koalicję. I stworzyła”.
„Zdziwiła wszystkich klęska słoni, lwów, tygrysów i żbików. Okazało się, że ich populacja w dużym stopniu zignorowała wybory, a ponadto lisów, węży, kuropatw i szczurów było znacznie więcej. A Załgany Gniot oświadczył w gronie najbliższych współpracowników, że dla niego demokracja to wielka szansa, bo czuje się w niej jak ryba w wodzie”.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
