Orban traci grunt pod nogami? Nowy sondaż daje wyraźną przewagę opozycji

Orban traci grunt pod nogami? Nowy sondaż daje wyraźną przewagę opozycji

Dodano: 
Viktor Orban, premier Węgier
Viktor Orban, premier Węgier Źródło: Wikimedia Commons
Aż 80 proc. Węgrów deklaruje udział w wyborach parlamentarnych zaplanowanych na 12 kwietnia – wynika z sondażu dziennika "Népszava".

Badanie przynosi złe wiadomości dla premiera Viktoa Orbana i jego partii Fidesz. Wyraźną przewagę notuje bowiem opozycyjna TISZA.

TISZA przed Fideszem

Z sondażu wynika, że elektorat TISZY jest bardziej zmobilizowany niż wyborcy Fideszu. Chęć udziału w głosowaniu deklaruje 87 proc. sympatyków TISZY wobec 81 proc. zwolenników partii rządzącej. W całej populacji uwzględniającej także niezdecydowanych, TISZA wyprzedza Fidesz o 5 pkt proc. (35 proc. do 30 proc.). Wśród wyborców zdecydowanych przewaga rośnie do 9 pkt proc. (48 proc. do 39 proc.).

Nie podano dokładnej daty realizacji badania. Zdaniem ekspertów mało prawdopodobne jest jednak, by przeprowadzono je po wybuchu afery związanej z potencjalnym ujawnieniem kompromitującego nagrania z udziałem lidera TISZY Pétera Magyara. Do tej pory taśma nie została upubliczniona.

Strategia Orbana: Kontynuacja zamiast przełomu

Mimo niekorzystnych danych premier Węgier nie zmienia zasadniczo strategii kampanii. Fidesz konsekwentnie stawia na hasło kontynuacji rządów. Orban zapowiada m.in. utrzymanie niskich cen energii, zachowanie prawa weta w Unii Europejskiej a także wzrost średniego wynagrodzenia do 1 mln forintów (ok. 11 110 zł) w ciągu czterech lat. Tymczasem, według danych statystycznych, aby osiągnąć taki poziom płac, konieczny byłby wzrost o 44,7 proc., podczas gdy obecnie pensje rosną rocznie o ok. 9 proc.

Premier rozszerza także pakiet świadczeń socjalnych. Zapowiada 14. emeryturę (obok już funkcjonującej 13.), zwiększa grupę matek zwolnionych z podatku dochodowego – docelowo do miliona kobiet oraz utrzymuje państwowe kredyty hipoteczne z oprocentowaniem 3 proc.

Obecny rząd nie proponuje jednak obniżenia najwyższej w UE stawki VAT (27 proc.), obejmującej m.in. paliwo, elektronikę, odzież czy usługi. To właśnie ten podatek najmocniej obciąża domowe budżety. Zamiast tego Orban koncentruje się na kwestiach geopolitycznych i podkreśla konieczność "ochrony węgierskiego podejścia" do wojny w Ukrainie, sprzeciw wobec angażowania się po którejkolwiek ze stron oraz utrzymanie restrykcyjnej polityki migracyjnej.

Zmęczenie władzą?

TISZA proponuje ograniczenie liczby kadencji poselskich i premierowskich do dwóch. Pomysł popiera 60 proc. badanych, w tym aż 96 proc. elektoratu TISZY i 63 proc. wyborców niezdecydowanych. Wśród sympatyków Fideszu przeciw jest 84 proc.

Osiem na dziesięć osób oczekuje także odmłodzenia klasy politycznej. TISZA wystawiła niemal wyłącznie nowe twarze, wyłonione w otwartym konkursie poprzez aplikację partyjną. Wśród kandydatów dominuje pokolenie 30- i 40-latków, a co trzecim kandydatem jest kobieta. W Fideszu odsetek kobiet na listach nie przekracza 20 proc.

Czytaj też:
Czy ktoś jest w stanie pokonać Orbana? Ekspert studzi nastroje opozycji
Czytaj też:
Orban grzmi na dorocznym orędziu: Bruksela i Kijów wypowiedziały Węgrom wojnę
Czytaj też:
Orban znów uderza w Zełenskiego. "Jest coś, czego nie rozumiesz"

Źródło: Wirtualna Polska / DoRzeczy.pl
Czytaj także