Z sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski, wynika, że gdyby wybory do Sejmu odbywały się w połowie lutego, najwięcej Polaków oddałoby swój głos na Koalicję Obywatelską – 32,5 proc. (wzrost o 0,2 pkt proc. w porównaniu do badania z przełomu stycznia i lutego).
Na drugim miejscu znalazło się PiS z wynikiem 22,7 proc. (spadek o 0,8 pkt proc.). Podium zamyka Konfederacja z 13 proc. poparcia (wzrost o 1,8 pkt proc.). Na czwartej pozycji, z niemal dwucyfrowym wynikiem, uplasowała się Konfederacja Korony Polskiej. Partia Grzegorza Brauna może liczyć na 9,9 proc. głosów, notując największy w zestawieniu wzrost – o 2,2 pkt proc.
Do Sejmu dostałaby się jeszcze Lewica, na którą chce głosować 8 proc. respondentów (wzrost o 1,4 pkt proc.).
Konfederacja trzecia w sondażach
Przemysław Wipler w rozmowie z RMF FM zauważył, że to nie jest pierwszy taki sondaż. – Cieszenie się na kilkanaście miesięcy przed wyborami może być bardzo, bardzo bolesną lekcją dla tych, którzy się cieszą – ocenił.
Podkreślił, że Konfederacja ma kilkanaście miesięcy, by pokazać, że jest gotowa wziąć odpowiedzialność za nasz kraj. – Że mamy pomysł na rozwiązanie kluczowych problemów, jeżeli chodzi o finanse publiczne, system podatkowy, system ochrony zdrowia czy obronność. Pokazać, że mamy ludzi, którzy są gotowi wziąć odpowiedzialność za Polskę i mamy konkretne, wyróżniające nas działania, które chcemy przeprowadzić, jeżeli Polacy dadzą nam szansę – powiedział.
Koalicja PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej?
Na pytanie, czy realna jest koalicja Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej i PiS, Przemysław Wipler odpowiedział, że jest to „absolutnie możliwe”.
– My znamy bardzo dobrze większość liderów partii Grzegorza Brauna. To są nasi koledzy, którzy rok temu o tej porze jeszcze z nami byli w jednej formacji, zanim Grzegorz Braun ją opuścił, decydując się na samodzielny start w wyborach parlamentarnych – dodał.
Podkreślił, że nic nie jest obecnie przesądzone.
– Jestem przekonany, że ta matematyka będzie wyglądała całkiem inaczej za kilkanaście miesięcy. Pamiętam, jak były sondaże, w których Andrzej Lepper miał 30 kilka procent. Pamiętam też, jak Jarosław Kaczyński się odżegnywał, że nigdy z Lepperem i z Giertychem nie zrobi koalicji. Pamiętam, jak mówił, że ojciec Tadeusz Rydzyk jest bardzo podejrzanym gościem, ma jakieś nadajniki za Uralem. Znam wiele różnych jego wolt, więc jest absolutnie dramatycznie elastycznym politykiem – ocenił Przemysław Wipler.
Czytaj też:
Koalicja PiS z partią Brauna? Dosadne słowa KaczyńskiegoCzytaj też:
Tak zagłosowaliby Polacy. Partia Brauna z największym wzrostem poparcia
