"Cieszą się przestępcy". Statystyki bezlitosne dla reform Żurka

"Cieszą się przestępcy". Statystyki bezlitosne dla reform Żurka

Dodano: 
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek Źródło: PAP / Paweł Supernak
Jak wskazuje "Rzeczpospolita", w 2025 r. czas oczekiwania na wyrok ponownie się wydłużył.

W porównaniu z 2011 r. średni czas trwania postępowań w sądach okręgowych wydłużył się o ponad pięć miesięcy, czyli, jak wylicza "Rz", aż o 73 proc. W sądach rejonowych wzrósł z 3,9 miesiąca do 6,1 miesiąca. W 2025 r. zasądzono łącznie 7,5 mln zł odszkodowań z tytułu przewlekłości postępowań – o ponad pół miliona więcej niż rok wcześniej.

Miało być której, jest dłużej

Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości, na które powołuje się dziennik wynika, że średni czas trwania postępowania w pierwszej instancji w sądach okręgowych wyniósł w ubiegłym roku 12,1 miesiąca. To o miesiąc więcej niż w 2024 r. Co więcej, w niemal wszystkich kategoriach spraw czas oczekiwania na rozstrzygnięcie się wydłużył. W sprawach cywilnych średni czas postępowania wzrósł z 10,2 miesiąca do 11,9 miesiąca. W sprawach karnych z 9,1 do 9,8 miesiąca, a w sprawach gospodarczych z 12,6 do 13,1 miesiąca.

Jeszcze bardziej niepokojąco wyglądają dane dotyczące konkretnych typów spraw. Jak podaje "Rzeczpospolita", w niektórych postępowaniach na wyrok trzeba czekać nawet ponad cztery lata. Rekordowe 50 miesięcy trwa rozstrzyganie spraw upadłościowych, a około 36 miesięcy, spraw dotyczących szkód geologicznych i górniczych. Problemy widoczne są również w sądach rejonowych. Tam średni czas trwania postępowania wydłużył się z 5,7 miesiąca w 2024 r. do 6,1 miesiąca w roku ubiegłym. W sprawach cywilnych rozstrzygnięcie zajmuje średnio 6,8 miesiąca, a w sprawach z zakresu prawa pracy aż 11,4 miesiąca.

Opóźnienia szczególnie niekorzystne dla przedsiębiorców

Eksperci nie mają wątpliwości, że przewlekłość postępowań ma poważne konsekwencje społeczne i gospodarcze. – Im później sąd wydaje wyrok, tym mniejsze ma on znaczenie – mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" mec. Marcin Wolny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Jak podkreśla, szczególnie dotkliwie odczuwają to przedsiębiorcy, którzy przez lata nie mogą wyegzekwować należności.

Na negatywne skutki dla gospodarki zwraca uwagę także adwokat Maciej Zaborowski. Jego zdaniem przewlekłość procesów oznacza brak stabilności dla biznesu i utrudnia dochodzenie roszczeń wobec nieuczciwych kontrahentów. – Jest jednak znaczne grono osób, które cieszy się z tej nieudolności państwa. Są to przestępcy – podkreśla prawnik w rozmowie z dziennikiem.

Czytaj też:
Bogucki ostrzega Żurka: To może być delikt konstytucyjny
Czytaj też:
Polska musi poprawić ustawę o tzw. neosędziach. Jest opinia Komisji Weneckiej

Źródło: Rzeczpospolita
Czytaj także