Koniec z placem manewrowym. Klimczak zapowiada ogromne zmiany w egzaminach na prawo jazdy

Koniec z placem manewrowym. Klimczak zapowiada ogromne zmiany w egzaminach na prawo jazdy

Dodano: 
Nauka jazdy, zdjęcie ilustracyjne
Nauka jazdy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Maciej Kulczyński
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiada "głębokie zmiany" w państwowym egzaminie na prawo jazdy.

Minister był w piątek gościem RMF FM. Dariusz Klimczak mówił m.in. o opłatach za przejazd autostradą A2 czy programie SAFE dla infrastruktury. Jednak tematem, który wywołał najwięcej komentarzy były zapowiedziane zmiany w egzaminie na prawo jazdy. Są one rewolucyjne.

Według słów Klimczaka, z egzaminu mają zniknąć zadania wykonywane na placu manewrowym. Zmiany są przewidziane również w części teoretycznej. Polityk wskazał, że kierowany przez niego resort ma już opracowany projekt ustawy w tej sprawie i jej gotowy na zmiany.

– W Europie odchodzi się od tego typu egzaminów na placu manewrowym, większość ekspertów twierdzi, że to jest relikt przeszłości. My przychylamy się do ich zdania. Prowadziliśmy od dłuższego czasu analizy na ten temat, jesteśmy gotowi, mamy projekt ustawy – powiedział poseł ludowców.

Klimczak mówił dalej o proponowanych zmianach w części teoretycznej egzaminu. Jego zdaniem, pytania nie odzwierciedlają "rzeczywistości drogowej" i są sztuczne. Reforma nie ominie także komisji egzaminacyjnej, ani samego szkolenia.

– Egzamin na prawo jazdy, czy to kategoria B, czy jakakolwiek inna, musi odpowiadać rzeczywistości, która funkcjonuje na drodze. To nie mogą być jakieś sztuczne pytania teoretyczne, które bardziej dotyczą silnika albo pracy administracji, niż bezpiecznego poruszania się na drodze i świadomego uczestnictwa w ruchu drogowym. Na tym nam najbardziej zależy – powiedział minister.

Rząd zaostrza kary

Ułatwienia w zdaniu egzaminu na prawo jazdy to tylko jedna z proponowanych zmian dla kierowców. Druga ma charakter zaostrzenia przepisów dla tych, którzy już posiadają uprawnienia do kierowania pojazdami.

Od 3 marca 2026 r. kierowcy w Polsce będą mogli szybciej stracić prawo jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości także poza obszarem zabudowanym. To wynik nowelizacji Prawa o ruchu drogowym i niektórych innych ustaw, które lada moment wchodzą w życie.

Nowe przepisy przewidują, że policja będzie mogła zatrzymać prawo jazdy osobom, które na dwukierunkowej drodze jednojezdniowej poza obszarem zabudowanym przekroczą prędkość o ponad 50 km/h ponad dopuszczalny limit.

Czytaj też:
Polacy wskazali najgorszego ministra w rządzie Tuska
Czytaj też:
Coraz droższy przejazd A2. Rząd zainterweniuje?

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: RMF FM
Czytaj także