Premier Norwegii Jonas Gahr Store przyznaje, że wojna jest realnym zagrożeniem. Dlatego też rząd ogłosił rok 2026 rokiem "totalnej obrony". Celem jest przygotowanie ludności na rosyjskie zagrożenie.
– Obecnie dysponujemy liczbą około 18 600 schronów, co wystarczy do zapewnienia schronienia nieco mniej niż połowie ludności – powiedział szef norweskiej obrony cywilnej Oistein Knudsen.
Władze przyznają, że wiele z obiektów wymaga modernizacji. Chodzi m.in. o schrony, które powstały w czasach zimnej wojny. Norwegia planuje ponadto wprowadzić obowiązek wyposażania nowych budynków w schrony przeciwlotnicze. Taki wymóg istniał w przeszłości, jednak został zniesiony w 1988 roku.
Schrony nie miałyby być szczególnie kosztowne, ani wyjątkowo wyposażone. Ich głównym celem byłoby zapewnienie ochrony przed dronami.
Norwegia planuje ponadto zwiększyć liczbę osób w obronie cywilnej o 50 proc. (do 12 tys.). Będzie to dotyczyło zarówno mężczyzn i kobiet. Wszystkie gminy będą zmuszone utworzyć "lokalne rady gotowości" oraz podnieść wskaźnik samowystarczalności żywnościowej do 50 proc. w 2030 roku.
– Kiedy sytuacja bezpieczeństwa się pogorszyła, zdaliśmy sobie sprawę, że musimy zrobić wiele, aby mieć pewność, że nasza gotowość obejmuje również wojnę w najgorszym przypadku – stwierdził sekretarz stanu Kristine Kallset z norweskiego resortu bezpieczeństwa publicznego.
To wtedy Putin chce skończyć wojnę
Władimir Putin chce, by wojna na Ukrainie zakończyła się do końca 2026 roku – wynika z najnowszych ustaleń. Dla prezydenta Rosji kluczowe jest objęcie pełnej kontroli nad Donbasem.
Jak podaje Bloomberg, powołując się na źródła znające kulisy sprawy, przywódca chce nie tylko utrzymania zdobyczy terytorialnych, ale również większego porozumienia dotyczącego bezpieczeństwa Europy. Co miałaby oznaczać w praktyce taka umowa? Zagarnięcie przez Rosję części terytorium Ukrainy. Agencja przypomina, że Moskwie – mimo wieloletnich walk – nie udało się przejąć całkowitej kontroli nad Donbasem.
Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow oświadczył, że konflikt na Ukrainie zakończy się po "usunięciu zagrożeń dla bezpieczeństwa Rosji". Według niego chodzi m.in. o sytuację na okupowanych przez Rosję terytoriach Ukrainy.
Czytaj też:
Dziennikarze ujawnili list Zełenskiego do liderów UE. "To niesprawiedliwe"Czytaj też:
Zaskakujący ruch Putina. Zwrócił się bezpośrednio do ukraińskich żołnierzy
