Polityk, prawomocnie skazany za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad psem, nie będzie musiał wykonywać prac społecznych. Powodem jest jego stan zdrowia.
Przedstawił zaświadczenie lekarskie
Postanowienie wydał 13 kwietnia 2026 r. Sąd Rejonowy w Kościerzynie. Jak przekazał rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku sędzia Mariusz Kaźmierczak, sąd uznał, że zachodzi trwała przeszkoda uniemożliwiająca wykonanie kary ograniczenia wolności. Decyzja nie jest prawomocna. Zgodnie z wcześniejszym wyrokiem, po odbyciu trzymiesięcznej kary więzienia Bonkowski miał przez rok wykonywać prace społeczne – 30 godzin miesięcznie. "Skazany miał rozpocząć odbywanie kary ograniczenia wolności niezwłocznie po zakończeniu odbywania kary pozbawienia wolności" – informował sędzia Mariusz Kaźmierczak.
Do tego jednak nie doszło. Były senator pojawił się u kuratora tylko raz – 9 października 2024 r. Wtedy przedstawił zaświadczenie lekarskie, z którego wynikało, że nie może wykonywać prac fizycznych. Jego obrońca próbował zmienić formę kary na potrącenia z wynagrodzenia, ale 4 lutego 2025 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku prawomocnie oddalił wniosek. Później Bonkowski nie odebrał wezwania na spotkanie wyznaczone na 24 marca 2025 r. i nie stawił się u kuratora. Na kolejne wezwanie przyszedł dopiero 23 kwietnia 2025 r., przedstawiając dokumentację medyczną. Wynikało z niej, że wykonywanie prac społecznych mogłoby pogorszyć jego stan zdrowia. Skazany cierpi na szereg chorób, które sprawiają, iż jest on trwale niezdolny do podjęcia pracy i brak jest rokowań, aby stan ten mógł ulec poprawie" – stwierdzili biegli.
"Niezdolny do podjęcia pracy"
Sprawa dotyczy wyroku z kwietnia 2024 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Bonkowskiego za znęcanie się nad psem. Według ustaleń, w marcu 2021 r. ciągnął zwierzę na lince za samochodem. Pies nie przeżył. Zdarzenie nagrał inny kierowca. Poza karą więzienia i prac społecznych, Bonkowski do końca procesu nie przyznawał się do winy. Po wyroku twierdził, że padł ofiarą "politycznej nagonki".
Bonkowski był senatorem wybranym w 2015 r. z list PiS. W 2018 r., po antysemickich wpisach w mediach społecznościowych, został zawieszony przez prezesa partii Jarosław Kaczyński i później funkcjonował jako senator niezrzeszony. W 2019 r. bez powodzenia ubiegał się o reelekcję.
Czytaj też:
Przymusowy rejestr psów i kotów. Sejm podjął decyzjęCzytaj też:
Zachód Europy. Afgańczyk aresztowany za gwałty na kozach i owcach
