Sportowcy, influencerzy, muzycy, aktorzy, przedsiębiorcy oraz zwykli Polacy włączyli się w akcję zorganizowaną przez youtubera Piotra Garkowskiego, znanego w sieci jako Łatwogang. W jej ramach zbierano środki dla Fundacji Cancer Fighters. W tle transmisji prowadzonej w serwisie YouTube nieustannie słychać było utwór, który zapoczątkował całą inicjatywę – "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)". Raper Bedoes nagrał go z chorującą na nowotwór 11-letnią Mają Mecan. Dziewczynka z Oławy już dwukrotnie pokonała raka szpiku kostnego, jednak teraz zmaga się z kolejnym nawrotem choroby.
Początkowym celem zbiórki było 500 tysięcy złotych. Po jego osiągnięciu Bedoes zadeklarował wykonanie tatuażu wybranego przez internautów. Gdy udało się osiągnąć kolejny próg, artysta ogolił głowę, wąsy i brodę, solidaryzując się w ten sposób z chorymi na raka. Sam wpłacił również na zbiórkę milion złotych.
W niedzielę wieczorem, po dziewięciu dniach streama, licznik, na którym wyświetlano zsumowane wpłaty od firm oraz darczyńców indywidualnych, przekroczył 250 milionów złotych.
Łatwogang z apelem, Czarzasty reaguje
Łatwogang zaapelował, aby data zakończenia akcji – 26 kwietnia – stała się ogólnopolskim dniem walki z rakiem u dzieci.
– Nie chcę w żaden sposób wchodzić politycznie w tę sprawę, ale padła taka propozycja, żeby uczynić 26 kwietnia dniem walki z rakiem u dzieci. Jeżeli organizatorzy zbiórki, którym gratuluję, mają ochotę podtrzymać ten apel, to dzisiaj Kancelaria Sejmu – bo ktoś to musi przeprowadzić – zwróci się do organizatorów, nie ingerując politycznie w nic absolutnie, i możemy to zrobić. Jeżeli nadal ci państwo mają taką ochotę, to taką deklarację chciałem u pana złożyć – powiedział w poniedziałek rano w programie "Rozmowa Piaseckiego" na antenie TVN24 marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Czytaj też:
"Sku*****nu je**ny". Wiązanka przekleństw na żywo w TVN24Czytaj też:
"Ludzie proszą o zmianę". Nie chcieli dziennikarki TVN24 u Łatwoganga
