NOTATNIK MALKONTENTA II Lecz nie tylko mnie. Poważnie nad ratowaniem twarzy musi się zastanowić świecki święty Jerzy Owsiak.
N ie będę udawał, że słyszałem kiedykolwiek wcześniej o Piotrze Garkowskim, czyli „Łatwogangu”. Jego influencerskie uniwersum i moje nie stykają się chyba nigdzie. Nie zmienia to faktu, że internetową zbiórką Garkowski sprowokował i mnie do zastanowienia.
Jego wystąpienie w sprawie zebrania przez „Łatwoganga” ponad ćwierć miliarda złotych było niby pełne kurtuazji (o ile pan Owsiak w ogóle wie, co to jest), ale też między wierszami uszczypliwe. Znalazła się w nim sugestia, że obdarzona olbrzymimi pieniędzmi fundacja może sobie z tym nie poradzić.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
