Andrzej Duda mocno skomentował wypowiedź premiera Donalda Tuska na temat możliwości przeniesienia amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Niemczech do naszego kraju. Szef rządu jednoznacznie zadeklarował, że nie zgodzi się, aby żołnierze USA zostali przesunięci do Polski. – Nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim – oświadczył Tusk.
"Premier Tusk przeciwko wzmocnieniu bezpieczeństwa Polski. Lojalność wobec Berlina na pierwszym miejscu. Wszystko jasne?" – skomentował za pośrednictwem platformy X były prezydent Andrzej Duda.
Reaguje Sikorski
Na wpis byłego prezydenta zareagował szef MSZ. Radosław Sikorski nie szczędził gorzkich słów pod adresem Andrzeja Dudy.
"Myślałem, że on się tylko podlizuje Kaczyńskiemu, a on zdaje się naprawdę w tę durną propagandę wierzy. Tak jak w zamach smoleński. Boże…" – napisał.
Z kolei wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk stwierdził, że "pisanie takich głupot nie przystoi byłemu Prezydentowi. Kłamstw również".
"Od dwóch lat zabiegamy o zwiększenie obecności amerykańskiej. Dokładnie o tym mówił dziś Donald Tusk. Ma Pan dziś Radę Nadzorczą w jakiejś firmie – to chyba lepiej Panu wychodzi" – dodał.
Trump wycofuje żołnierzy z Niemiec
W ostatnich dniach minister wojny USA Pete Hegseth zdecydował o wycofaniu z Niemiec ok. pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy. "Decyzja ta jest następstwem gruntownej analizy rozmieszczenia sił w Europie i wynika z potrzeb oraz warunków panujących na miejscu" – poinformował rzecznik Pentagonu Sean Parnell.
Donald Trump groził redukcją sił zbrojnych na początku tego tygodnia, po sprzeczce z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem, który w poniedziałek stwierdził, że Irańczycy upokarzają USA w rozmowach na temat zakończenia dwumiesięcznej wojny i że nie widzi, jaką strategię wyjścia obiera Waszyngton.
Czytaj też:
Trump podniesie cła. Sikorski: To nie jest dobra wiadomość
