W piątek z okazji uroczystości podpisania umowy SAFE opublikowano trwające blisko półtorej minuty nagranie, w którym pełnomocnik ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówi o zaletach, jakie jej zdaniem płyną z przystąpienia Polski do programu SAFE. Promotorka i jedna z twarzy tego przedsięwzięcia użyła m.in. sformułowania "pieniądze z Brukseli spłyną do Polski", nie wspominając, że jest to pożyczka, którą będzie trzeba spłacić wraz z odsetkami.
Politycy opozycji zwracają uwagę, że to jest kolejny materiał propagandowy, pomijający wspomniany fakt. Wpis opublikował także dziennikarz "Gazety Polskiej" i autor kanału na YouTube Maciej Kożuszek, który zwrócił uwagę na zupełnie pomijany, a istotny i wymowny fakt dotyczący pani pełnomocnik.
Sobkowiak-Czarnecka – była urzędnik Komisji Europejskiej
"Dla mnie niesamowite jest to, że w Polsce w ogóle nie dyskutuje się faktu, że minister Sobkowiak była urzędnikiem KE" – wskazał.
Sobkowiak-Czarnecka pracowała w Komisji Europejskiej jako specjalista do spraw informacji i komunikacji w obszarze polityki obronnej i kosmicznej Unii Europejskiej
"Jak pokazują badania socjologiczne i same deklaracje KE i eurokratów – takie osoby są poddane przemyślanej formacji, której głównym celem jest zastąpienie lojalności narodowej lojalnością wobec projektu europejskiego" – czytamy dalej.
"Hasełko «Unia to my» skutecznie zaciemnia ten fakt, ale go nie zmienia. Ktoś kto pracowałby w niemieckim albo holenderskim MSZ budziłby wątpliwości, ale kariera w Komisji jest dowodem na niezwykłe kompetencje i wspaniałą karierę"– napisał Kożuszek.
"Ale eurokraci nie są fachowcami na wynajem, są rewolucyjną awangardą projektu europejskiego, która za wszystko jest gotowa obwiniać rządy narodowe, uniemożliwające «coraz głębszą integrację». Pani Sobkowiak nie zajmuje się w końcu relacjami z Bliskim Wschodem, ale dokonuje europeizacji polskiej polityki bezpieczeństwa. W tym sensie kontynuuje swoją misję" – podsumował.
Umowa SAFE. Premier Tusk prawdopodobnie nie złoży podpisu
W piątek o 13.30 szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, minister finansów Andrzej Domański i dwaj przedstawiciele BGK podpiszą umowę uruchamiającą pożyczki w ramach SAFE. Podpisu premiera Donalda Tuska prawdopodobnie nie będzie na umowie. Ze strony Komisji Europejskiej podpisy złożą komisarz ds. budżetu Piotr Serafin i komisarz ds. obronności Andrius Kubilius.
Czytaj też:
SAFE. Domański: KE będzie zaciągać pożyczki i wtedy będziemy znali procentCzytaj też:
Bosak bije na alarm. "Czarny dzień w polskich finansach publicznych"
