Sikorski kpi z pobicia Polaków w Niemczech? "Życzę udanych wakacji"

Sikorski kpi z pobicia Polaków w Niemczech? "Życzę udanych wakacji"

Dodano: 
Radosław Sikorski, szef MSZ
Radosław Sikorski, szef MSZ Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Konsulowie RP udzielają pomocy, ale nie zawsze mogą ochronić przed skutkami zachowań nieroztropnych – oznajmił szef MSZ Radosław Sikorski.

W Berlinie doszło do brutalnej interwencji niemieckiej policji wobec Polaków, którzy chcieli oddać hołd polskim ofiarom niemieckich zbrodni z okresu II wojny światowej. Kilka osób zostało poturbowanych i musiało być przewiezionych do szpitala. Członkowie Ruchu Obrony Granic, na czele z Robertem Bąkiewiczem, przybyli do stolicy Niemiec, aby w miejscu, gdzie ustawiono głaz pamięci, postawić drewniany krzyż i złożyć kwiaty.

Na filmach, które błyskawicznie trafiły do sieci, widać, jak przebiegała interwencja niemieckich policjantów. Próbowali oni wyrwać Polakom krzyż. Kilka osób zostało powalonych na ziemię. Na nagraniu widać również, jak funkcjonariusze biją członków ROG pięściami. Córka Roberta Bąkiewicza, Blanka, przekazała w mediach społecznościowych, że jej ojciec ma połamane żebra.

Córka Bąkiewicza do Sikorskiego: To jest Pański zakichany obowiązek!

"W związku z rozpoczynającym się sezonem urlopowym zachęcam do śledzenia strony Polak za granicą. Należy przestrzegać lokalnego prawa oraz wypełniać polecenia służb porządkowych. Konsulowie RP udzielają pomocy, ale nie zawsze mogą ochronić przed skutkami zachowań nieroztropnych. Życzę udanych wakacji i bezpiecznego powrotu do kraju!" – napisał w środę rano na platformie X minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Do jego wpisu odniosła się córka lidera Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza. "Panie Sikorski! W świetle art. 36 Konstytucji RP obywatel polski przebywający za granicą ma prawo do opieki ze strony Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto art. 20 ust. 1 ustawy Prawo konsularne wprost stanowi, że konsul udziela pomocy obywatelowi polskiemu w razie poważnego wypadku, ciężkiej choroby, zatrzymania, a także w razie aktu przemocy, którego ofiarą padł obywatel polski" – przypomniała.

"W tej sprawie mamy do czynienia właśnie z taką sytuacją: obywatele RP zostali poturbowani przez niemiecką policję, trafili do szpitala, wymagali pomocy medycznej – a polskie państwo ma obowiązek reagować! To nie jest kwestia Pańskiej sympatii ani Pańskiej łaski! To jest Pański zakichany obowiązek! Proszę przestać pouczać Polaków i zacząć bronić polskich obywateli albo poddać się do dymisji za nieudolność" – zwróciła się Blanka Bąkiewicz do szefa MSZ Radosława Sikorskiego.

Czytaj też:
"Wzywamy do tego rząd". Kancelaria Prezydenta reaguje na skandal w Berlinie
Czytaj też:
"W MSZ nikt nie pracuje!". Córka Roberta Bąkiewicza grzmi

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także