"To mogą być szczątki kilkuset Polaków". IPN odkrył zbiorowe mogiły w Hucie Pieniackiej

"To mogą być szczątki kilkuset Polaków". IPN odkrył zbiorowe mogiły w Hucie Pieniackiej

Dodano: 
Krzyże przy pomniku upamiętniającym ofiary rzezi w Hucie Pieniackiej na Ukrainie
Krzyże przy pomniku upamiętniającym ofiary rzezi w Hucie Pieniackiej na Ukrainie Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Na terenie dawnej Huty Pieniackiej w zachodniej Ukrainie trwają prace poszukiwawcze prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej.

Badacze odnaleźli pierwsze zbiorowe mogiły, w których mogą znajdować się szczątki Polaków zamordowanych podczas pacyfikacji wsi 28 lutego 1944 roku.

Pierwsze szczątki odkryto czwartego dnia

Prace ruszyły na początku czerwca. Początkowo badano kilkaset metrów kwadratowych, ale z czasem obszar poszukiwań rozszerzono do 40 arów. Przełom nastąpił czwartego dnia wykopalisk. W pobliżu fundamentów dawnej świątyni natrafiono na pierwsze ludzkie szczątki.

Jak poinformował IPN, odkryta mogiła ma powierzchnię co najmniej 40 metrów kwadratowych. Szczątki były częściowo spalone. "Wczesny etap odkrywania jamy nie pozwala na ten moment określić jej całkowitej powierzchni. Ujawniono szczątki ludzkie, częściowo spalone" – przekazał Instytut.

Chaotyczny pochówek, szczątki dzieci

Według badaczy ofiary zostały pochowane bez trumien i bez zachowania jakiegokolwiek porządku. "Odnalezione ofiary zostały pogrzebane w nieładzie, bez trumien, a szczątki noszą ślady nadpaleń i urazów" – poinformował IPN.

Ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN przekazał, że wykonano kilka wykopów, a ludzkie szczątki znajdowano na różnych głębokościach – od kilkudziesięciu centymetrów do ponad metra. Jak zaznaczył, układ kości, dokumentacja oraz relacje świadków wskazują, że są to ofiary zbrodni z 1944 roku. Wśród odnalezionych szczątków znajdują się także kości dzieci. – Jesteśmy przekonani, że natrafiliśmy na mogiły, w których mogą spoczywać szczątki kilkuset Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów – powiedział ks. Trzaska.

Około 850 ofiar pacyfikacji

Huta Pieniacka była dużą polską wsią liczącą ponad 170 gospodarstw. Działał tam silny punkt samoobrony współpracujący z Armią Krajową. Schronienia szukali tam także mieszkańcy okolicznych miejscowości oraz Żydzi uciekający przed wojną. 28 lutego 1944 roku wieś została zaatakowana i doszczętnie zniszczona.

Według ustaleń historyków i śledztwa IPN, za zbrodnię odpowiadali żołnierze 4 Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS – Policyjnego, wydzielonego z 14 Dywizji Waffen SS "Galizien", wspierani przez oddziały UPA oraz ukraińskie formacje paramilitarne. W wyniku pacyfikacji zginęło około 850 Polaków – kobiety, dzieci, starcy i mężczyźni. Ocalało tylko niewielu mieszkańców.

Czytaj też:
Makabryczne odkrycie w Hucie Pieniackiej. IPN: To ofiary zbrodni UPA i SS "Galizien"
Czytaj też:
IPN: W Hucie Pieniackiej odkryto pierwszą zbiorową mogiłę

Źródło: RMF 24 / IPN/ DoRzeczy.pl
Czytaj także