Wyjątkowa anomalia pogodowa nad Polską. Trzeba przygotować się na chłodne dni

Wyjątkowa anomalia pogodowa nad Polską. Trzeba przygotować się na chłodne dni

Dodano: 
Deszczowa pogoda
Deszczowa pogoda Źródło: PAP / Rafał Guz
W ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin nad Polską utrzymywać się będzie wyjątkowa anomalia pogodowa. Z tego powodu czekają nas wyjątkowo chłodne dni.

Według historycznych pomiarów najbliższe dni powinny być jednymi z najcieplejszych w roku. Jak się jednak okazuje, tegoroczna pogoda postanowiła spłatać Polakom figla. Najbliższe godziny zapowiadają się wyjątkowo chłodno, a to za sprawą pogodowej anomalii. W niektórych miejscach w kraju temperatura będzie nawet o 10 stopni niższa niż zwykle o tej porze roku.

Modele pokazują, że dla Polski odchylenie od średnich temperatur dla obecnego okresu będzie wynosiło od 5 do 10 stopni Celsjusza. We wtorek silniejsza anomalia ma wystąpić jedynie w Finlandii, a w środę - we wschodniej i południowej Ukrainie.

Zimna końcówka lipca

W praktyce oznacza to, że co najmniej do czwartku popołudniami temperatury w kraju będą oscylowały wokół 18-22 stopni Celsjusza. Nad morzem i w rejonach górskich może być jeszcze zimniej – od 15 do zaledwie 17 stopni. Temperatura odczuwalna będzie jeszcze niższa, a to za sprawą wiatru oraz spodziewanych opadów deszczu. Natomiast nocami czekają nas spadki zaledwie do 7-10 st. C i to nie tylko w kotlinach górskich, ale także na nizinach.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że najbliższe dni będą obfitowały w silne wiatry. Szczególnie niebezpieczne wichury mogą wystąpić na północy kraju. IMGW wydało dla mieszkańców tych regionów żółte alerty ostrzegawcze. Na Bałtyku mogą wystąpić sztormy.

Wygląda na to, że ciepłem i letnią pogodą będziemy mogli cieszyć się dopiero w sierpniu. Co prawda lekka poprawa spodziewana jest w ten weekend, kiedy temperatury mają sięgnąć powyżej 25 stopni. Będzie to jednak zmiana krótkotrwała. Wkrótce nad Polskę mają nadejść chłodne fronty atmosferyczne, które przyniosą deszcz i burze, miejscami gwałtowne, a następnie spowodują także znaczne ochłodzenie.

Czytaj też:
Wyjątkowy gość u Stanowskiego. "A potem dzieje się to..."

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Onet.pl
Czytaj także