NIEPRAKTYCZNA PANI DOMU Cztery lata temu niejaki Łukasz Żak, pędząc po Trasie Łazienkowskiej 230 km/h, wbił się w inne auto.
W wyniku wypadku jedna osoba zginęła, a cztery zostały poważnie ranne. Ci, którzy śledzili tę sprawę, odetchnęli z ulgą. Facet dostał 20 lat z możliwością wyjścia po odsiadce lat 15. Osobiście dałabym dożywocie, ale wiem, że jest to kosztowne dla podatników...
Ten wyjątkowo odrażający drań w sądzie zachowywał się bezczelnie, robił uwagi m.in. na temat znanych marek mody, które zapewne w jego i jego środowisku opinii są wyznacznikiem statusu. Padły nazwy Louis Vuitton i Balenciaga.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
