Jak przekazali palestyńscy urzędnicy, osadnicy podpalili niedawno ukończony meczet we wsi Kusra w niedzielę nad ranem. Wcześniej na ścianach świątyni mieli namalować obraźliwe napisy.
Izraelska armia podała z kolei, że do Kusry wysłano żołnierzy, a policja zabezpieczy dowody i przeprowadzi śledztwo.
Kolejny akt profanacji
Strona palestyńska poinformowała również, że osadnicy próbowali podpalić też meczet we wsi Kur. Według tej relacji, i tutaj Izraelczycy namalowali na jego ścianach obraźliwe hasła.
Do ostatnich ataków doszło po piątkowym starciu w okolicach palestyńskiej miejscowości Tal, położonej na południowy zachód od Nablusu. To właśnie tam, jak podaje Reuters, zginęło czterech Palestyńczyków i dwóch izraelskich żołnierzy.
Władze palestyńskie wskazują, że do starcia doszło po tym, jak uzbrojeni osadnicy wkroczyli do wioski i sprowokowali mieszkańców. Z kolei izraelskie wojsko twierdzi, że podczas konfrontacji obie strony użyły broni palnej.
Seria ataków izraelskich osadników
Dziewięciu Palestyńczyków rannych, zniszczone samochody i skradzione owce: oto bilans kolejnego ataku brutalnych izraelskich osadników na palestyńskie miasto Huwara na okupowanym Zachodnim Brzegu.
Jak przekazały media, do ataku doszło 6 czerwca. Wśród rannych, według palestyńskiej agencji informacyjnej Wafa, jest członek rady miejskiej Huwary. Został ranny w nogę odłamkami.
Nagrania opublikowane przez palestyńskie media i w sieciach społecznościowych pokazują zamaskowanych mężczyzn w religijnych strojach żydowskich, którzy między innymi rozbijają kamieniami zaparkowany pojazd.
W ataku rozbito szyby w kilku pojazdach, skradziono samochód, rower i około 35 owiec. Rzeczniczka prasowa miasta powiedziała, że dziesiątki osadników zaatakowało ratusz, kilka domów i ich mieszkańców.
Czytaj też:
Sikorski spotkał się z palestyńską minister. Apel do Izraela Czytaj też:
Nauczyciel zawieszony za krytykę Izraela. Sprawa w sądzie
