– Swoją śmiercią położył kres spirali przemocy – powiedział dziś na miejscu męczeństwa abp Lebrun, przypominając słowa, z którymi ks. Hamel zwrócił się w chwili męczeństwa do islamistów: "odejdź, szatanie!".
"Odejdź, szatanie!" – te słowa zostały wysłuchane
Metropolita Rouen zauważył, że te ostatnie słowa kapłana zostały wysłuchane. Jego śmierć, wbrew oczekiwaniom, nie spotęgowała fali przemocy, ale ją powstrzymała. Spirala terroryzmu, która nękała Francję w latach 2005-2016, jakby się zatrzymała na chwilę mocą aktu wiary zamordowanego kapłana – mówił abp Dominique Lebrun w Saint-Étienne-du-Rouvray. W uroczystościach upamiętniających 10. rocznicę śmierci ks. Hamela wzięli udział przedstawiciele władz państwowych oraz Episkopatu. Dziedzińcowi przed kościołem św. Szczepana nadano imię ks. Hamela.
Męczeństwo, które przemawia do młodych
Już w 2019 r. zakończyła się diecezjalna faza procesu beatyfikacyjnego ks. Hamela. Jego postulator ks. Paul Vigouroux wskazuje na szczególną siłę oddziaływania tego męczennika. – Jako kapelan studentów mogłem przekonać się, jak bardzo postać Jacques'a Hamela przyciąga swoją prostotą życia, hojnością, autentycznością i pokorą, skłaniając do refleksji nad sensem udanego życia – pisze ks. Vigouroux na łamach dzisiejszego "La Croix".
Umarł tak jak żył
Przypomina, że ks. Hamel umarł tak jak żył. "Jako kapłan poświęcił swoje życie Bogu i innym. Bezinteresownie poświęcał swój czas; żył skromnie; wiedział, że więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu. Każdego dnia podczas Mszy św. łączył swoje życie z Jezusem, który złożył siebie w ofierze".
Antidotum na egocentryzm
Zdaniem postulatora procesu ks. Hamela jego ofiara z wielką mocą przemawia do naszego egoistycznego świata. – To męczeństwo świadczy o zbawczym odejściu od egocentryzmu. Pokazuje, że prawdziwe szczęście nie polega na skupianiu wszystkiego na sobie, ale na byciu zwróconym ku innym, bez względu na okoliczności – dodaje ks. Vigouroux.
Czytaj też:
Francja: Episkopat krytykuje legalizację eutanazji i wspomaganego samobójstwa
