Czy grożą nam trzecia wojna światowa i MAD?

Czy grożą nam trzecia wojna światowa i MAD?

Dodano: 
Eksplozja na wojnie. Zdj. ilustracyjne
Eksplozja na wojnie. Zdj. ilustracyjne Źródło: Unsplash / Jeff Kingma
Adam Wielomski Zamiast dwóch wielkich graczy z okresu zimnej wojny nagle mamy ich czterech, przy czym gracz europejski jest kompletnie nieprzewidywalny, gdyż tworzy go wiele państw i rządów. Czy w tej mozaice ryzyko globalnego konfliktu i użycia broni jądrowej jest realne?

Sytuacja międzynarodowa jest dziś na tyle poważna, że coraz częściej zadawane jest tytułowe pytanie, czy grozi nam trzecia wojna światowa. Często pojawiają się ni to pytania, ni to stwierdzenia, że właściwie już wybuchła i się toczy. Prawdę mówiąc, to te pytania stwierdzenia wynikają z problemu ze zdefiniowaniem „trzeciej wojny światowej”, gdyż każdy co innego sobie pod tym pojęciem wyobraża.

Jak wyglądałaby trzecia wojna?

Cechami charakterystycznymi pierwszej i drugiej wojny światowej były ich niezwykle brutalny przebieg, wielkie i bezpośrednie zaangażowanie mocarstw, totalna mobilizacja zasobów ludzkich i ekonomicznych. Były to wojny totalne, gdzie nie zawsze odróżniano żołnierzy od cywilów, a prowadzone były z zaangażowaniem wszelkich możliwości technologicznych.

O zwycięstwie w nich koalicji antyniemieckich zadecydowały dwa czynniki: przewaga demograficzna, wiążąca się z możliwością zrekrutowania o wiele większej liczby żołnierzy, i przewaga produkcyjna. Przypomnę, że w pierwszej wojnie światowej Państwa Centralne zdołały zmobilizować ok. 25 mln, a ententa ok. 43 mln żołnierzy.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także