"Populisto.Zzłóż mandat posla do polskiego Sejmu, startuj do ruskuej dumy. 2 tygodnie temu apelowaleś o zaprzestanie uzbrajania ukraińskiej OPL przez UE" – grzmi we wpisie na X europoseł Koalicji Obywatelskiej.
Polityk załączył swój wpis z 13 lipca, kiedy napisał: "Jak tym bezideowym populistom z badań wyjdzie, że muszą tłuc się z Braunem o najbardziej radykalnych rusopopulistów – to Czarnek z Kaczyńskim zacznie wzywać do dozbrajania Federacji Rosyjskiej".
Czarnek ostrzegł przed banderyzacją Ukrainy
Chodzi o głośną wypowiedź Czarnka z połowy lipca, kiedy wezwał na antenie TV Republika do wstrzymania przez Unię Europejską finansowania zbrojeń i odbudowy Ukrainy, dopóki Kijów "nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich".
Słowa te padły w kontekście narastającego na Ukrainie banderyzmu i kultu UPA. Czarnek tłumaczył później, że nie zmienił w żaden sposób poglądu, że w interesie Polski jest, żeby Ukrana obroniła się przed Rosją, ale w interesie Polski jest także, by nie była banderowska. „Bo Ukraina banderowska, nasycona nienawiścią do Polski i polskości, jest też śmiertelnym zagrożeniem dla Polski” – napisał.
Premier jasno: Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska
Brejza najprawdopodobniej zaatakował Czarnka w związku z dzisiejszym zdarzeniem. Na terytorium Polski spadła rakieta. Trwają oględziny, ale wiele wskazuje na to, że mogła to być zbłąkana rakieta rosyjska.
Po południu premier Donald Tusk wystąpił na briefingu prasowym w Tarnawie-Kolonii. Szef rządu powiedział, jak wygląda na ten moment sprawa obiektu – prawdopodobnie rakiety, która spadła na pole pod Tarnawą-Kolonią na terytorium Polski. W nocy Rosjanie przeprowadzili zmasowany atak na cele m.in. w Kijowie i we Lwowie.
– Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska, ale dwa z tych obiektów naruszyły przestrzeń powietrzną Polski. Znaczy jeden na pewno, bo tutaj mamy jego ślady, a drugi w pobliżu polskiej granicy, ale to był bardzo krótki sygnał, więc z nim nie było związanych żadnych konsekwencji – przekazał premier Donald Tusk.
– Jestem w kontakcie z większością przywódców europejskich. Także, to jeszcze pan premier powie o tym słowo więcej, Amerykanie są zainteresowani, żeby uczestniczyć w postępowaniu wyjaśniającym. Odebrałem wyrazy solidarności, deklarację pełnego wsparcia, pomocy od premierów, prezydentów z UE. Nie tylko z UE, bo też premier Norwegii od razu zareagował. Więc nie będziemy na pewno sami z tym problemem i będziemy oczywiście badali każdy, najbardziej szczegółowy element naszych reakcji – powiedział Tusk.
Czytaj też:
Ukraińcy chcą brać udział w oględzinach w Tarnawie-Kolonii Czytaj też:
"Metry dzielą nas od wojny". Kosiniak-Kamysz przestrzega
