Incydent z rakietą. Tusk podziękował przywódcom UE i NATO

Incydent z rakietą. Tusk podziękował przywódcom UE i NATO

Dodano: 
Donald Tusk, premier
Donald Tusk, premier Źródło: KPRM
Premier Tusk podziękował przywódcom UE i NATO. Tymczasem szef MSZ Ukrainy chce ochrony nieba Ukrainy "z udziałem partnerów".

Szef rządu opublikował na X post w języku angielskim. Podziękował przywódcom z Sojuszu NATO i z Unii Europejskiej za wyrazy solidarności i gotowości pomocy w związku z dzisiejszym incydentem. W trakcie ostrzału Ukrainy jedna z rakiet – wiele wskazuje na to, że rosyjska – spadła na terytorium Polski.

Premier podziękował przywódcom UE i NATO

"Wczoraj w nocy, podczas masowego ataku rakietowego na Ukrainę, jedna z rakiet manewrujących Ch-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła 50 km od miasta Lublin. Rakieta była uzbrojona. Z dużym prawdopodobieństwem była rosyjska. Chciałbym podziękować wszystkim przywódcom UE i NATO za ich solidarność i gotowość do pomocy" – napisał premier.

Sybiha chce ochrony nieba Ukrainy "z udziałem partnerów"

Tymczasem głos zabrał także minister spraw zewnętrznych Ukrainy Andriej Sybiha, który we wrześniu 2025 roku otwarcie proponował, żeby z terytorium Polski zestrzeliwane były rosyjskie rakiety atakujące Ukrainę. Takie prośby, propozycje, wezwania ze strony ukraińskiej zestrzeliwanie rakiet z terytorium Polski pojawiały się już kilkukrotnie.

"(...) Zaproponowałem również wznowienie rozmów z innymi sojusznikami na temat wszystkich możliwych sposobów ochrony ukraińskiej przestrzeni powietrznej z udziałem partnerów. Mówimy nie o jałmużnie, lecz o pragmatycznych rozwiązaniach poprawiających nasze wspólne bezpieczeństwo" – napisał Sybiha w poście, w którym poinformował o swojej rozmowie z ministrem spraw zagranicznych Polski Radkiem Sikorskim. Polityk nie wskazał jednak, o jaki konkretnie sposób „udziału partnerów” miałoby chodzić.

Tusk jasno: Polska nie była celem

Głos zabrała też administracja NATO. Rzecznik Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie (SHAPE), pułkownik Martin O'Donnell, poinformował, że incydent był związany z rosyjskim ostrzałem Ukrainy. W nocy Rosjanie potężnie ostrzeliwali cele na Ukrainie, w tym Lwów. Premier Tusk również zaznaczył, że nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska.

Czytaj też:
Tusk rozważy danie Ukrainie kolejnych rakiet do Patriotów
Czytaj też:
Ukraińcy chcą brać udział w oględzinach w Tarnawie-Kolonii

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Czytaj także