Upadek rosyjskiej rakiety Ch-101 w miejscowości Tarnawa-Kolonia wywoła poruszenie w kraju. Premier Donald Tusk zapewnił, że nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska.
Tymczasem eksperci oraz opozycja krytykują rząd i służby za zbyt opieszałą reakcję na incydent. Lider Konfederacji Sławomir Mentrzen pytał: "Skoro nie działa tak prosta rzecz jak powiadomienie o niebezpieczeństwie, jak możemy liczyć na to, że zadziałają trudniejsze procedury, jak na przykład mobilizacja rezerw?".
Głos w sprawie zabrał także Jarosław Kaczyński. Prezes PiS zwrócił uwagę, że mieszkańcy okolicy, gdzie spadła rakieta nie otrzymali powiadomienia RCB. Dodał, że pierwsi na miejscu zdarzenia byli... dziennikarze. Wszystko to kompromituje nie tylko służby, ale także cały rząd Donalda Tuska.
"Sytuacja jest bardzo poważna! Kolejny rosyjski pocisk na terenie Polski, a służby podległe rządowi nie reagują. Nie tylko nie było ostrzeżeń dla mieszkańców, ale także nie zadysponowano na czas służb na miejsce zdarzenia... O wszystkim dowiedzieliśmy się nie od instytucji państwowych, ale od dziennikarzy, którzy jako pierwsi byli na miejscu. To kompromitacja! Państwo Tuska zawiodło na całej linii. Dzisiaj nikt nie może czuć się bezpiecznie" – napisał Kaczyński na swoim koncie na platformie X.
Ukraina chce ochrony
Minister spraw zewnętrznych Ukrainy Andriej Sybiha, który we wrześniu 2025 roku otwarcie proponował, żeby z terytorium Polski zestrzeliwane były rosyjskie rakiety atakujące Ukrainę, zabrał głos po dzisiejszym incydencie w Tarnawie-Kolonii, gdzie spadła prawdopodobnie rosyjska rakieta. Takie prośby, propozycje, wezwania ze strony ukraińskiej zestrzeliwanie rakiet z terytorium Polski pojawiały się już kilkukrotnie.
Głos zabrała też administracja NATO. Rzecznik Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił w Europie (SHAPE), pułkownik Martin O'Donnell, poinformował, że incydent był związany z rosyjskim ostrzałem Ukrainy. W nocy Rosjanie potężnie ostrzeliwali cele na Ukrainie, w tym Lwów. Premier Tusk również zaznaczył, że nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska.
Czytaj też:
Incydent w Tarnawie-Kolonii. Jest reakcja szefa NATO Czytaj też:
Chaos po zdarzeniu na Lubelszczyźnie. "Mamy do czynienia z kompletnymi dyletantami"
