Prokuratura Europejska na początku maja poinformowała, że złożyła wniosek o uchylenie immunitetu jednemu z posłów na Sejm RP. Później okazało się, że chodzi o posła Wojciecha Króla, przewodniczącego Rady Mediów Narodowych i wiceszefa klubu parlamentarnego KO.
Śledztwo Prokuratury Europejskiej. Wojciech Król bez immunitetu
Śledztwo dotyczy podejrzeń o oszustwa i korupcję w ramach zamówień w sprawie modernizacji infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Przewidziane na to wsparcie z Funduszy Unijnych na lata 2021–2027 to 1,9 mld zł.
Pod koniec czerwca Wojciech Król twierdził, że treść wniosku „nie ma absolutnie nic wspólnego z oficjalnymi, sensacyjnymi komunikatami prokuratury”. – Wniosek w ogóle tego nie dotyczy. Zupełnie inny kaliber – stwierdził wówczas.
W środę sejmowa komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych opowiedziała się za uchyleniem immunitetu Wojciechowi Królowi w sprawie obydwu zarzucanych mu czynów. Jednocześnie większość członków komisji była przeciwko wnioskowi o wyrażenie zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła KO.
Na posiedzeniu komisji obecna była europejska prokurator generalna Laura Kovesi, która wyjaśniła, że śledztwo obejmuje kilka osób podejrzanych o czyny związane z korupcją i ingerencją w proces zamówień publicznych i fundusze przeznaczone na projekty unijne.
Trzy wnioski o uchylenie immunitetu wobec Króla. Smoliński tłumaczy
Kazimierz Smoliński, poseł PiS, zastępca przewodniczącego sejmowej komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych, pytany przez DoRzeczy.pl o to, czy ma wiedzę, co dokładnie znajduje się we wniosku Prokuratury Europejskiej dotyczącym Wojciecha Króla i czy może o tym powiedzieć, odpowiedział, że tak.
– We wniosku Prokuratury Europejskiej są trzy wnioski do Sejmu o uchylenie immunitetu Wojciechowi Królowi. W pierwszym wniosku chodzi o korupcję związaną z załatwianiem pracy osobom na stanowiskach dyrektorskich. W drugim chodzi o łapówkę z tytułu pozyskania dużych środków unijnych na projekt. Trzeci wniosek dotyczy zgody na uchylenie immunitetu w zakresie zgody na zatrzymanie i tymczasowy areszt dla pana posła. Oczywiście to są zarzuty. Jako prawnik muszę powiedzieć, że pan poseł Król jest osobą niewinną – wyjaśnił.
Kazimierz Smoliński przypomniał, że najpierw była przepychanka między europejskim prokuratorem generalnym a marszałkiem Sejmu o sam wniosek.
– Po uzupełnieniu marszałek stwierdził, że spełnia on wymogi, więc komisja się zajmie. Następnie komisja, a właściwie przewodniczący Jarosław Urbaniak z KO, jeszcze drążył kwestie formalne i zasięgnął wielu opinii. Z tych opinii wynikało, że jednak prokurator generalny musi być, ale komisja odrzuciła kwestię tego, żeby nie rozpatrywać tego wniosku – mówił.
"Kuriozalne" zarzuty posła Śliza wobec Prokuratury Europejskiej
Poseł PiS zwrócił uwagę, że podczas posiedzenia komisji posła Wojciecha Króla reprezentował poseł Paweł Śliz z Polski 2050, przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości. Stało się tak, ponieważ w postępowaniu przed komisją regulaminową reprezentować może tylko inny poseł.
– Kuriozalne było to, że poseł Paweł Śliz, zarzucał Prokuraturze Europejskiej, że przekracza kompetencje, że rozpycha się w Polsce, że składa wnioski niespełniające wymogów. Twierdził, że wniosek jest miałki, nie ma w nim żadnych dowodów – tłumaczył.
Kazimierz Smoliński przypomniał, że PiS był przeciwko przystąpieniu Polski do Prokuratury Europejskiej.
– Słuchając posła Śliza, to tak jakbym słuchał nas z poprzedniej kadencji, kiedy obecna strona rządząca, wówczas opozycja nam wmawiała, żebyśmy byli w Prokuraturze Europejskiej, bo to są same dobre rzeczy. Wszyscy z ówczesnej opozycji zachwycali się Prokuraturą Europejską. Teraz nagle są zdziwieni, że Prokuratura Europejska wykorzystuje swoje kompetencje – podkreślił.
"Lekko obraźliwie i lekceważąco odnosili się do prokurator"
Poseł zwrócił uwagę, że podczas posiedzenia komisji, dopuszczono do głosu adwokatów posła Wojciecha Króla.
– Właściwie nawet czasami tak lekko obraźliwie, lekceważąco odnosili się do pani prokurator. Pierwszy raz w historii prokurator generalna Prokuratury Europejskiej przyjechała do Polski. Mieliśmy rozpatrywać wnioski na poprzednim posiedzeniu i ze względu na nią je przełożyliśmy, ponieważ nie mogła być wtedy obecna, a bardzo chciała. Z Prokuratury Europejskiej przyjechała delegacja przyjechała, a pełnomocnicy – zarówno poseł Śliz, jak i adwokaci Wojciecha Króla i sam przewodniczący Urbaniak odnosili się w sposób lekceważący, a nawet lekko obraźliwy do przedstawicieli Prokuratury Europejskiej – ocenił.
Żalili się na postępowanie polskich służb
Kazimierz Smoliński podkreślił, że zarówno pełnomocnicy, jak i pan poseł Król, żalili się na postępowanie polskich służb. – CBA po prostu dramatycznie, omijając wszelkie zasady, wchodziło do niego o 6:00 rano pod jego nieobecność.
– Pani prokurator powiedziała, że takie postępowanie jest prowadzone pod nadzorem europejskiego prokuratora, który jest w Polsce, a ten prokurator jest nadzorowany przez trzech innych europejskich prokuratorów, każdy z innego państwa i każdy spełnia wszelkie standardy europejskie – tłumaczył.
Poseł PiS przypomniał, że zasady, które były stosowane wobec księdza Olszewskiego, wobec ministra Ziobry, wobec pań urzędniczek z Ministerstwa Sprawiedliwości, to one były – zdaniem rządzących – demokratyczne i zgodne z prawem.
– Ale kiedy zasady zastosowano wobec posła Króla, to już były niedemokratyczne, naruszające prawa człowieka i naruszające standardy europejskie – zwrócił uwagę.
Kolejny wniosek Prokuratury Europejskiej wobec Wojciecha Króla
Kazimierz Smoliński zwrócił uwagę, że "pani prokurator by chciała, żebyśmy odroczyli to posiedzenie, bo złożyła do marszałka Sejmu kolejny wniosek o uchylenie immunitetu za kolejne zarzuty korupcyjne wobec posła Króla".
– Rzeczywiście, wczoraj taki wniosek wpłynął. Marszałek Sejmu przekazał go służbom. Nie miałem możliwości jeszcze zapoznania się z nim, nie wiem, ile jest tych zarzutów, ale wiem, że są kolejne zarzuty korupcyjne. Będzie więc kolejny rozpatrywany wniosek o uchylenie immunitetu wobec posła Króla – dodał.
Zwrócił uwagę, że marszałek Sejmu złożył wniosek, żeby rozszerzyć dzisiejsze posiedzenie, a wniosek rozpatrywać jutro.
– Dzisiaj w nocy będzie on na sali obrad, a jutro odbędzie się głosowanie – przekazał.
Czytaj też:
Ściga go Prokuratura Europejska. Poseł KO chce interwencji Żurka i Czarzastego Czytaj też:
PE chce postawić zarzuty politykowi KO. Wniosek utknął w Sejmie
