Prokuratura Europejska chce uchylenia immunitetu posłowi Koalicji Obywatelskiej Wojciechowi Królowi, a następnie jego zatrzymania i tymczasowego aresztowania. Chodzi o śledztwo dotyczące korupcji, płatnej protekcji i nieprawidłowości przy wielomilionowych inwestycjach Tramwajów Śląskich.
Wniosek o uchylenie immunitetu utknął w sejmowej komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych. Powodem były rzekome błędy formalne. Szef komisji Jarosław Urbaniak (KO) powołał się na biegłych, którzy stwierdzili, że Prokuratura Europejska powinna złożył wniosek do prokuratora generalnego. Tymczasem dokument trafił do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Kolejnym błędem miał być podpis elektroniczny, zamiast fizycznego.
Król pisze do Żurka i Czarzastego
Na środowym posiedzeniu sejmowej komisji regulaminowej ma się pojawić osobiście prokurator generalna Prokuratury Europejskiej Laura Kovesi – przekazał Onet.pl.
Portal podał, że dwa tygodnie temu Wojciech Król wystąpił do prokuratora generalnego Waldemara Żurka z wnioskiem o "dokonanie oceny właściwości rzeczowej Prokuratury Europejskiej oraz podjęcie czynności w zakresie rozstrzygnięcia wątpliwości kompetencyjnej".
Pełnomocnik polityka, mec. Ryszard Kalisz, przekonuje, że część zarzutów nie dotyczy sfery, którą unijni śledczy – zgodnie z rozporządzeniem Rady UE – mogą się zajmować.
Odpowiednie pismo trafiło też do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Król stwierdza w nim, że doszło do "naruszenia gwarancji swobodnego wykonywania mandatu posła na Sejm RP, podejmowania prób penalizacji legalnej działalności parlamentarnej oraz wywierania presji na obywateli i instytucje współpracujące z posłem".
Król chce, by Czarzasty podjął interwencję w celu zbadania prawidłowości i proporcjonalności działań podjętych wobec niego przez prokuraturę i służby, które już trzy razy przeszukiwały nieruchomości należące do parlamentarzysty Koalicji Obywatelskiej.
Czytaj też:
Prokurator ze sprawy posła KO pod lupą. "Władza nie ma żadnych zahamowań"
