Z ziemi i z piętra
  • Wojciech RoszkowskiAutor:Wojciech Roszkowski

Z ziemi i z piętra

Dodano: 
Historyk prof. Wojciech Roszkowski
Historyk prof. Wojciech Roszkowski Źródło: PAP / Rafał Guz
Z innej perspektywy II Gdyby można było w jakiś sposób zmierzyć poziom pokory i pychy – dwóch przeciwstawnych postaw wobec świata i ludzi – na wsi i w miastach, to podejrzewam, że średni wskaźnik pychy ludności miejskiej byłby wyższy od ludności wiejskiej.

Jest to oczywiście hipoteza domniemana. Mieszkaniec wsi rzadziej ma okazję wspiąć się na wyższe piętro, tylko trzeźwo stąpa po powierzchni ziemi. Częściej widzi niebo i gwiazdy z parteru, bliżej ma do takich zjawisk jak wschód i zachód słońca czy deszcz. Życie ludności wiejskiej jest silniej związane z naturą, stąd jest ona znacznie bardziej pogodzona z nią i ze swoim miejscem na ziemi. Sarkanie mieszczucha, że "znowu pada", ma rzadziej miejsce na wsi, chyba że ulewy niszczą plony.

Życie z perspektywy powierzchni ziemi jest zupełnie inne niż w mieście, gdzie większość ludzi mieszka na wyższych piętrach. Stąd być może pochodzą kompleksy wyższości, bo jak ktoś mieszka na 11. piętrze, to z góry patrzy na tych z dołu. To samo dotyczy zresztą mieszkańców wszystkich pięter ponad parterem.

Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także