Monika Laskowska, znana w sieci pod pseudonimem "Najlepsza Polska Dziennikarka", została ambasadorką pamięci Powstania Warszawskiego. Projekt został objęty honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, choć resort podkreśla, że nie konsultował listy ambasadorów. Akcję zorganizowało stowarzyszenie Warszawa '44. W kampanii wykorzystano m.in. kotwicę Polski Walczącej i wizerunek Małego Powstańca.
Sprawa wywołała oburzenie ze względu na aktywność Laskowskiej w internecie, gdzie publikuje treści erotyczne, m.in. na platformie OnlyFans. Prowadzi także wywiady z celebrytami biorącymi udział we freak fightach. Sama również występowała na galach, walczyła m.in. z Marianną Schreiber.
W piątek stowarzyszenie Warszawa '44 zakończyło współpracę z Moniką Laskowską, a także zawodnikiem MMA Marcinem Różalskim. – Uznaliśmy, że w tej sytuacji jest to najlepsze rozwiązanie – przekazał w rozmowie z serwisem Press.pl Dariusz Michalak, prezes stowarzyszenia. Z kolei resort kultury wycofał patronat nad akcją "Ambasador Pamięci Powstania Warszawskiego".
Monika Laskowska: Spotykam się z czymś okrutnym
– Cała ta sytuacja jest dla mnie totalnym zaskoczeniem i jest absurdalna. Jak się jednoczymy, wspieramy się nawzajem, możemy dużo zdziałać, jako naród, Polacy. Ale widocznie komuś to bardzo przeszkadza – skomentowała w rozmowie z Polsat News Monika Laskowska.
– Nie wiem, zupełnie nie mam pojęcia, czy to jest tak, że komuś może odmówiłam. I ta osoba jest u władzy i stara się za wszelką cenę pogrążyć mnie i zniekształcić mój wizerunek w oczach odbiorców – stwierdziła influencerka. – Jak jest naprawdę, to zostawiam do państwa odpowiedzi, do państwa serca, przede wszystkim rozumu, bo od lat próbowano wygasić naszą inteligencję – kontynuowała.
– Jak powiedziała Irena Kwiatkowska, jestem kobietą pracującą, żadnej pracy się nie boję. Kształcę się, uczę, szkolę w Polsce, ale również za granicą, u najlepszych zresztą. Al Pacino robił m.in. mi screening test podczas jednego ze szkoleń w Hollywood. Wzięłam też udział w dwóch walkach freak fightowych. Weszłam, ja, kobieta delikatna, subtelna, która niesie miłość, której najważniejszym przesłaniem, jako artystki, jest niesienie nadziei ludziom. To moje motto życiowe i spotykam się z czymś okrutnym – powiedziała Laskowska. – Czy ja mam przepraszać za piękno, z którym się urodziłam, o które dbam i pielęgnuję? Mówię nie tylko o pięknie zewnętrznym, ale pięknie wewnętrznym przede wszystkim – dodała.
Czytaj też:
Skandaliczna "promocja" rocznicy Powstania Warszawskiego. Korwin-Piotrowska: Wstyd i hańba
