"Bzdura. Same kłamstwa". Mejza dementuje doniesienia na swój temat

"Bzdura. Same kłamstwa". Mejza dementuje doniesienia na swój temat

Dodano: 
Poseł Łukasz Mejza
Poseł Łukasz Mejza Źródło: PAP / Leszek Szymański
Poseł Łukasz Mejza zdementował doniesienia jednej z rozgłośni na swój temat. – Przyzwyczaiłem się, że RMF próbuje nabić sobie klikalność na nazwisku Mejza – powiedział.

W poniedziałek radio RMF FM podało nieoficjalną informację o zatrzymaniu posłowi Łukaszowi Mejzie prawa jazdy. Polityk miał stracić uprawnienia do prowadzenia pojazdów z powodu przekroczenia limitu punktów karnych. Decyzję o zatrzymaniu dokumentu wydał starosta z Krosna Odrzańskiego w województwie lubuskim. Większość wykroczeń przypisywanych Mejzie dotyczy przekraczania dopuszczalnej prędkości. Jednym z najpoważniejszych przypadków była jazda z prędkością 200 km/h na drodze, na której obowiązywało ograniczenie do 120 km/h.

Tymczasem sam zainteresowany dementuje te rewelacje. Mejza wskazuje, że nadal posiada prawo jazdy, a RMF FM próbuje przyciągnąć do siebie słuchaczy, publikując takie sensacyjne wiadomości.

"Bzdura. Same kłamstwa. Ale przyzwyczaiłem się, że RMF próbuje nabić sobie klikalność na nazwisku Mejza. Sprostowali już te głupoty o tym, że miałem jakieś legendarne 200 punktów karnych, podczas gdy w rzeczywistości miałem 19?" – wskazał poseł w oświadczeniu przesłanym mediom.

"Wiem, że jestem jednym z najpopularniejszych polityków w naszym kraju, dlatego lepiej klika się artykuł o tym, że na autostradzie Łukasz Mejza jechał 115 km/h niż to, że jacyś anonimowi politycy Platformy ukradli miliony na powodzi czy w polskich szpitalach" – dodał Mejza.

Sprawy w sądzie

Problemy drogowe Mejzy trafiły również na wokandę. Na początku lipca informowano o wyroku Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej dotyczącym sześciu wykroczeń drogowych. Sprawy dotyczyły przekroczeń prędkości, do których dochodziło między grudniem 2024 a sierpniem 2025 roku. Wśród nich były przypadki przekroczenia dopuszczalnej prędkości o ponad 30 km/h.

Wyrok nakazowy zapadł 9 czerwca. Sąd uznał Mejzę za winnego sześciu wykroczeń i wymierzył mu 7 tys. zł grzywny.

Czytaj też:
Żurek uderza w Mejzę. Chodzi o immunitet posła
Czytaj też:
Sąd zajął się sprawą Mejzy. Jest wyrok

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Interia.pl / RMF FM
Czytaj także