Tym razem fałszywe zgłoszenie dotyczyło mec. Magdaleny Prządki z Ordo Iuris, która również jest obrońcą pana Piotra poszkodowanego podczas interwencji policji 16 października pod trybunałem Konstytucyjnym.
O zdarzeniu poinformował w poniedziałek wieczorem prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Bartosz Malewski. – Pilne! Właśnie ofiarą fałszywego zawiadomienia o przestępstwie padła mec. Magdalena Prządka – również obrońca Pana Piotra!! To zastraszanie adwokatów. To jest niebywałe! – napisał na platformie X.
![]()
Policja wydała komunikat
Do sprawy odniosła się wieczorem warszawska policja. Jak przekazano w komunikacie, funkcjonariusze Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII zostali skierowani na interwencję w związku ze zgłoszeniem dotyczącym przestępstwa przeciwko życiu. "Wstępne ustalenia związane z interwencją przeprowadzoną przez policjantów Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII wskazują, że prawdopodobnym celem osoby zgłaszającej było wywołanie fałszywego alarmu i spowodowanie reakcji służb ratunkowych" – czytamy.
Zgodnie z procedurami na miejsce skierowano w trybie pilnym najbliższy patrol. Policjanci ustalili, że informacje zawarte w zgłoszeniu były nieprawdziwe. "Policja będzie prowadziła czynności mające na celu ustalenie osoby odpowiedzialnej za wywołanie fałszywego alarmu" – zapowiedziano.
Wcześniej policja weszła do mieszkania Malewskiego
W sobotę 24 października siedmiu uzbrojonych policjantów pojawiło się w mieszkaniu Bartosza Malewskiego. Jak relacjonował prezes Marszu Niepodległości, funkcjonariusze mieli kamizelki kuloodporne i tarcze, a dwóch z nich trzymało wyciągniętą broń. Adwokatowi polecono założyć ręce za głowę i opuścić mieszkanie.
Powodem interwencji miał być wpis umieszczony na jednej z platform internetowych. Jego autor, podszywając się pod Malewskiego, informował o zabójstwie bliskiej osoby i zamiarze odebrania sobie życia.
Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV wyjaśniła, że ze względu na zgłoszone zagrożenie życia konieczna była natychmiastowa interwencja, mimo że funkcjonariusze brali pod uwagę możliwość fałszywego alarmu.
Zarówno Malewski, jak i Prządka są obrońcami pana Piotra, zatrzymanego 16 października przy ulicy Marszałkowskiej w związku z protestami przy Trybunale Konstytucyjnym.
Czytaj też:
"Prędzej czy później spotka go kara". Kierwiński nie odpuszcza w sprawie Piotra W.
