Ziemkiewicz: Rosja już tę wojnę przegrała. Lisicki: A jeśli nie? Za szybko to ogłaszasz

Ziemkiewicz: Rosja już tę wojnę przegrała. Lisicki: A jeśli nie? Za szybko to ogłaszasz

Dodano: 
Rafał A. Ziemkiewicz i Paweł Lisicki
Rafał A. Ziemkiewicz i Paweł Lisicki / Źródło: YouTube
– Potencjały są tak ogromne, że jeśli Zachód będzie chciał wygrać tę wojnę, to ją wygra. Oczywiście nie sankcjami, bo nimi się nie da niczego wymusić – mówi w najnowszym odcinku "Polski Do Rzeczy" Rafał Ziemkiewicz.

Doniesienia, że Rosjanie planują uderzyć na Donbas pojawiały się od początku kwietnia. W poniedziałek późnym wieczorem prezydent Ukrainy przekazał, że znaczna część oddziałów rosyjskich rozpoczęła ofensywę. Szef kancelarii Wołodymyra Zełenskiego Andrij Jermak poinformował, że "rozpoczęła się druga faza wojny". Pierwsze doniesienia dotyczą ostrzałów w obwodach donieckim, ługańskim i charkowskim. Na terytorium całej Ukrainy został ogłoszony alarm przeciwlotniczy. Rosyjskie wojska przejęły w poniedziałek kontrolę nad miastem Kreminna w obwodzie ługańskim.

Wojna o Donbas była jednym z tematów najnowszego odcinka "Polski Do Rzeczy". – Chciałem porozmawiać o rzeczy związanej z wojną, ale nieco pośrednio - o sankcjach, ich skuteczności i tym, czy mogą sparaliżować Rosję. Nawiążę do wypowiedzi Władimira Putina, który komentując nałożone sankcje powiedział, że jego zdaniem sankcje nie zadziałały. Podał dwa przykłady, który przemawiają do wyobraźni. Powiedział, że bilans handlowy Rosji po I kwartale to 58 miliardów euro i nigdy tak dobrze nie było. Po drugie, że nastąpiło umocnienie pozycji rubla. W związku z drugim etapem wojny zaczęła się rozmowa na temat sankcji i ich zaostrzenia. Czy uważasz, że odcięcie gazu i ropy może być bardziej skuteczne, niż wcześniejsze działania? – zapytał Paweł Lisicki, red. naczelny "Do Rzeczy".

Wojna na Ukrainie. Lisicki: Może chodzić o dłuższą perspektywę

Rafał Ziemkiewicz przyznał, że "nie ma wrażenia, aby te dotychczasowe były tak nieskuteczne, jak chce to wmówić Zachodowi Władimir Putin". – Istota sankcji polega na tym, że te różne rzeczy, których Rosja nie otrzymuje, są niezbędne do budowy czołgów, czy broni. Skupiałbym się na punktowym osadzaniem sankcji. Mam wrażenie, że wraz z kolejnymi zbrodniami, gotowość świata do odcięcia od rosyjskich surowców rośnie. Putin nie ułatwia swoim zwolennikom gry. Wydaje mi się, że ofensywa w Donbasie nie przyniesie rozstrzygnięcia. Wiadomo, że sytuacja idzie na rozwlekły konflikt – mówił publicysta "Do Rzeczy".

– Przedstawię scenariusz, który może tkwić w głowie Putina. Nie wiadomo, czy tak jest, ale np. kolejne państwa azjatyckie przejmują surowce energetyczne Rosji. Np. Indie w ciągu jednego miesiąca kupiły tyle baryłek ropy od Rosji, ile w ciągu całego poprzedniego roku. Potem Indie ją przetwarzają i sprzedają dalej. Drugi element to Turcja, która przejęłaby tę obróbkę surowców i sprzedawałaby je drożej. Wyobraźmy sobie, że to się dzieje. Drugim elementem może być kolejna fala uchodźców, a dodatkowo Rosja i Ukraina przestają eksportować żywność. Wtedy zacznie się kryzys w Afryce i masy ludzi znowu ruszą na Europę. Być może chodzi o dłuższą perspektywę czasową – zastanawiał się Paweł Lisicki.

– Putin podjął strategiczny wybór, bo uważa, że ma takie społeczeństwo, które wszystko zniesie. Będzie próbował tworzyć blok azjatycki i pozycjonować ją jako wojnę przeciwko zachodniej cywilizacji faszystowskiej. Moim zdaniem na dłuższą metę jego atutem jest brak determinacji na Zachodzie. Potencjały są tak ogromne, bo jeśli Zachód będzie chciał wygrać tę wojnę, to ją wojnę. Oczywiście nie sankcjami, bo nimi się nie da niczego wymusić – ocenił Ziemkiewicz.

Poniżej zwiastun dzisiejszego odcinka (całość dostępna po zalogowaniu się):


Polska Do Rzeczy

Aby oglądać ten i kolejne odcinki programu wystarczy wybrać jedną ze specjalnych cyfrowych ofert.
Przygotowaliśmy dla Państwa ofertę miesięczną z autoodnowieniem oraz oferty czasowe, z dodatkowymi prezentami do czytania.
Subskrybenci, którzy mają obecnie aktywną dowolną ofertę cyfrową mają w ramach tej subskrypcji możliwość obejrzenia programu.


Oprócz możliwości oglądania programu wraz wykupioną subskrypcją otrzymacie Państwo dostęp do wydań tygodnika "Do Rzeczy" i czytania ich w formatach PDF,
MOBI, EPUB oraz bezpośrednio na naszej stronie. Ci z Państwa, którzy wybiorą ofertę pakietową z miesięcznikiem "Historia Do Rzeczy" otrzymają
również możliwość pobrania go w formacie pliku PDF. Ale to nie wszystko.


Wraz z wybraniem subskrypcji cyfrowej otrzymujecie Państwo możliwość czytania na dorzeczy.pl dodatkowych artykułów naszych autorów:


Pawła Lisickiego ("Na pierwszy dzień tygodnia"),
Rafała A. Ziemkiewicza („Subotnik Ziemkiewicza"),
Piotra Gabryela („Siłą Rzeczy”),
Kamili Baranowskiej,
Małgorzaty Wołczyk („Margarita na sobotę"),
Marka Jana Chodakiewicza („Cyfrowa onuca"),
Łukasza Warzechy ("Konstytucja wolności"),
Macieja Pieczyńskiego ("Jak nas piszą na Wschodzie"),
Piotra Zychowicza, Tomasza Rowińskiego, Jacka Przybylskiego, Wojciecha Golonki i innych.


Zachęcamy do sprawdzenia naszych ofert na stronie:
subskrypcja.dorzeczy.pl


Dziękujemy, że jesteście Państwo z nami!

Mamy nadzieję, że Ci z Państwa, którzy jeszcze nie skorzystali z naszej oferty dołączą do grona
naszych stałych Czytelników.

Źródło: DoRzeczy.pl
 
Czytaj także