Lisicki: Chiny pokazały jak walczyć z pandemią? Ziemkiewicz: Szaleństwo Klausa Schwaba

Lisicki: Chiny pokazały jak walczyć z pandemią? Ziemkiewicz: Szaleństwo Klausa Schwaba

Dodano: 
Rafał Ziemkiewicz i Paweł Lisicki
Rafał Ziemkiewicz i Paweł Lisicki Źródło: YouTube
– To bardzo niebezpieczne, bo wszystko, co Klaus Schwab mówił, to są brednie – mówi w programie "Polska Do Rzeczy" Rafał Ziemkiewicz.

Pandemia COVID-19 kosztowała życie milionów ludzi, powodując ogromne szkody zarówno w Europie, jak i na świecie. Europa i reszta świata nie były dostatecznie przygotowane, by poradzić sobie z kryzysem o takim zasięgu i z wywołanymi nim wstrząsami. Z kolei Klaus Schwab, szef Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, za wzór stawia Chiny. O tym w najnowszym odcinku programu "Polska Do Rzeczy" rozmawia Paweł Lisicki, red. naczelny "Do Rzeczy" z Rafałem Ziemkiewiczem.

– Często narzekamy, jak świat się źle rozwija, a cywilizacja się rozpada. Czasem są jednak informacje pozytywne, a przynajmniej według niektórych. Pod koniec czerwca w Chinach odbyło się coroczne spotkanie, na którym pojawił się szef Światowego Forum Ekonomicznego Klaus Schwab. Powiedział, że Forum Ekonomiczne bardzo wysoko ocenia walkę Chin z pandemią COVID-19. Okazuje się, że Chiny, zdaniem Schwaba, były wzorem i modelem, jeśli chodzi o walkę z pandemią. Schwab mówił też, że najmocniej walczą z globalnym ubóstwem i są liderem wzrostu gospodarczego, dlatego Forum jest gotowe, by pogłębić współpracę z Chinami. Wszystko po to, by budować wspólnotę, która będzie uczestniczyła w rozwoju przyszłości ludzkości – mówi w programie "Polska Do Rzeczy" Paweł Lisicki.

– To bardzo niebezpieczne, bo wszystko, co Klaus Schwab mówił, to są brednie. Można uznać, że to kurtuazja, ale mówić, że Chiny zwalczają biedę, to czysta głupota. Skądkolwiek ten wirus się wziął, to Chiny dość szybko zobaczyły, że jest w nim duży potencjał, by zaszkodzić reszcie świata. Chiny wprowadziły natychmiast bardzo ostry lockdown u siebie, ale jednocześnie Chińczycy mogli wyjechać z Chin, gdzie chcieli – wskazywał Rafał Ziemkiewicz. – Cała sprawa jest niejasna, ale bardzo prawdopodobne, że to Chiny wyhodowały zmodyfikowanego wirusa, który wyciekł. Cała walka polegająca na lockdownach, inwigilacji itd wyszło z Chin – zauważył red. naczelny "Do Rzeczy" Paweł Lisicki.

Zwiastun 214. odc. programu "Polska Do Rzeczy". Całość wyłącznie dla Subskrybentów.

Czytaj także