Autentyzm miłosierdzia czy flirt ze światem?

Autentyzm miłosierdzia czy flirt ze światem?

Dodano: 
Kardynał Krajewski wiele rzeczy robi osobiście. Na zdjęciu rozdaje żywność na pl. Świętego Piotra
Kardynał Krajewski wiele rzeczy robi osobiście. Na zdjęciu rozdaje żywność na pl. Świętego Piotra Źródło: fot. Massimiliano Migliorato/CPP/Polaris/East News
Paweł Chmielewski || Kardynał Konrad Krajewski, papieski jałmużnik, to jeden z najważniejszych polskich duchownych w Watykanie. Pomagając wbrew włoskiemu rządowi nielegalnym imigrantom czy finansując transseksualne prostytutki, purpurat ten przekształcił pozostający niegdyś w cieniu urząd w obiekt zainteresowania liberalnych mediów.

Na początku maja tego roku media obiegła wiadomość o pomocy, której papież Franciszek udzielił grupie transseksualnych prostytutek mieszkających w podrzymskiej miejscowości Torvaianica. Wskutek epidemii koronawirusa nie miały klientów i głodowały. Kilka z nich zwróciło się z prośbą o wsparcie do lokalnego proboszcza. Otrzymały je, co zachęciło do próśb kolejne. Proboszcz polecił im zwrócić się do Watykanu. Uznał, że papież pomoże, bo prostytutki pochodziły z Ameryki Łacińskiej. Miał rację. Do Torvaianicy ze wsparciem przyjechał jałmużnik Jego Świątobliwości, kard. Konrad Krajewski. Tłumaczył dziennikarzom, że Kościół pomaga wszystkim poszkodowanym, a prostytutki często nie mają dokumentów, więc nie mogą liczyć na państwowe wsparcie.

Czytaj też:
Ks. prof. Bortkiewicz: Eucharystia jest racjonalna i potwierdzona w sposób kwestionujący sceptycyzm

Więcej możesz przeczytać w 24/2020 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także