Rzeczniczka Białego Domu unika pytań o aborcję

Rzeczniczka Białego Domu unika pytań o aborcję

Dodano: 16
SIedziba prezydenta USA
SIedziba prezydenta USA / Źródło: fot. pixabay.com/cleverdesigner/CC0 Public Domain
Podczas swojego pierwszego wystąpienia Jen Psaki, nowa rzeczniczka Białego Domu, robiła co mogła by uniknąć odpowiedzi na pytanie o działania prezydenta w zakresie ochrony życia nienarodzonych.

Podczas pierwszej konferencji prasowej dziennikarz EWTN zapytał jakie są plany Joe Bidena w stosunku do dwóch decyzji Donalda Trumpa. Chodziło o poprawkę Hyde'a, która znacząco ograniczyła wspieranie z publicznych pieniędzy przemysłu aborcyjnego, a także o politykę Mexico City, która blokuje federalne finansowanie aborcji za granicą.

Jak pisze portal Life Site News, pomimo faktu, że obie kwestie są niezwykle interesujące dla dziesiątków milionów Amerykanów, którzy uznają człowieczeństwo i godność nienarodzonych dzieci, Psaki szybko zmienił temat, zdając się mieć nadzieję, że odwołanie się do katolicyzmu zgłoszonego przez Joe Bidena rozwiąże obawy.

Rzeczniczka na pytanie o ochronę życia odpowiedziała zdaniem, że prezydent regularnie uczestniczy we Mszy.

Na koncie społecznościowym portalu CatholicSat.com pojawiło się niedługo potem pytanie: "Czy rzekomo bycie »pobożnym katolikiem« może w jakiś sposób uniewinnić prezydenta i usprawiedliwić jego wspieranie i wdrażanie polityki prowadzącej do zabijania nienarodzonych?"

twitterCzytaj też:
Przewodnicząca Izby Reprezentantów: Katolicy sprzedali demokrację za aborcję
Czytaj też:
Jedyna szansa na uratowanie życia Polaka z Plymouth. "To kwestia godzin"

Źródło: LifeSiteNews.com / DoRzeczy.pl
 16
Czytaj także