Co dalej z Mszą Trydencką? "Będzie nowe motu proprio"

Co dalej z Mszą Trydencką? "Będzie nowe motu proprio"

Dodano: 1
Msza święta
Msza święta / Źródło: Flickr / Liturgia.pl
Światło dzienne ujrzały kolejne sensacyjne doniesienia na temat potencjalnego „zamachu” papieża Franciszka na Mszę Świętą Wszech Czasów.

Informowaliśmy niedawno o wydaleniu księży z Bractwa św. Piotra z francuskiej parafii, czego przyczyną było opowiadanie się wyłącznie po stronie tradycyjnej Mszy Świętej. Nie od rzeczy, jak się okazuje, było sugerowanie związku decyzji biskupa Dijon z ankietami ws. tradycyjnej Mszy rozesłanymi rok temu przez papieża Franciszka do diecezji świata. „W nadchodzących dniach lub tygodniach będzie nowe motu proprio” – powiedział 26 czerwca bp Roland Minnerath.

Moderniści boją się Mszy Trydenckiej...

Sprawę relacjonuje znany „tradycjonalistyczny” blog Rorate Caeli na podstawie doniesień Paix Liturgigue (w opublikowanym liście na temat potencjalnych zmian wobec motu proprio Benedykta XVI). Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolin, miał powiedzieć: „Musimy raz na zawsze skończyć z tą Mszą!”. Z kolei nowy prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego, abp Arthur Roche (którego abp Viganò nazwał „zaciętym wrogiem” klasycznej liturgii) miał oświadczyć wobec duchowieństwa w Watykanie, że „Summorum Pontificum jest praktycznie martwe. Zwracamy autorytet biskupom w tej sprawie – ale z pewnością nie biskupom konserwatywnym”.

Roland Minnerath, jak zwraca uwagę Rorate Caeli, nie jest tylko poślednim francuskim biskupem, ponieważ jako członek Kongregacji Nauki Wiary co tydzień bywa w Watykanie, gdzie ma możliwość pozyskiwania informacji z pierwszej ręki. Jedna z części raportu Paix Liturgigue zwraca uwagę, że „zwolennicy reformy liturgicznej uświadomili sobie znaczenie świata zorientowanego na tradycję”. Tak radykalne zmiany, z jakimi być może będziemy mieli do czynienia, płyną z faktu, że zwolennicy zreformowanego na II Soborze Watykańskim Kościoła nie mogą już dłużej ukryć kontrastu pomiędzy dynamicznym wzrostem tradycyjnych wspólnot i „częściowym upadkiem struktur soborowych”.

... ale nie chcą otwartej walki z „tradycjonalistami”?

Autorzy listu sugerują, że nawet moderniści z otoczenia papieża Franciszka, nazwani „wewnętrznym frontem rzymskim”, zaczynają wyrażać sprzeciw wobec jego chaotycznego sposobu zarządzania Kościołem. W tak niestabilnej sytuacji ponoć nawet sami zagorzali zwolennicy nowej Mszy sugerują niepodejmowanie otwartej walki z coraz większym i rosnącym w siłę środowiskiem katolików przywiązanych do Tradycji i odwiecznej liturgii Kościoła.

Jednocześnie zauważyć można rodzący się „front odmowy”, który powstanie przeciwko ewentualnej decyzji papieża o ograniczeniu dostępu do Mszy Świętej Wszech Czasów. „Czy wracamy do sytuacji z lat 70-tych, kiedy wprowadzono nowy mszał Pawła VI? Jedyna różnica polega na tym, że dziś instytucje rzymskie i episkopaty narodowe są znacznie słabsze” – czytamy w Rorate Caeli.

Doniesienia Paix Liturgigue, a szczególnie cytaty z watykańskich hierarchów, brzmią sensacyjnie. Pozostaje czekać na bieg wydarzeń, który pokaże, ile prawdy jest w tych niepokojących sygnałach.

Czytaj też:
Abp Viganò: Moderniści najbardziej boją się Mszy Trydenckiej
Czytaj też:
Francuski biskup wydala FSSP z parafii. Powodem odmowa "koncelebry"
Czytaj też:
Papież Franciszek zaniepokojony umocnieniem "tradycjonalistów"?

Źródło: rorate-caeli.blogspot.com
 1
Czytaj także