Odnosząc się do hasła tegorocznego Marszu dla Życia i Rodziny w Krakowie, Piotr Kucharski, współorganizator wydarzenia, zwrócił uwagę, że ten fakt jest często ukrywany w przestrzeni medialnej, "a przecież świadczą o tym liczby, zwłaszcza wskaźnik dzietności". – I jeśli kraj się nie obudzi i nie zacznie stawiać na rodzinę i dzieci, to przyszłość naszego narodu naprawdę jest zagrożona – powiedział.
Dodał, że coroczny Marsz dla Życia i Rodziny to coś więcej niż tylko wydarzenie dla mieszkańców Krakowa. – To dzień, w którym obrońcy życia, rodziny oraz praw rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi wartościami, przybywający z różnych regionów, gromadzą się licznie na krakowskich ulicach, aby wyrazić społeczny głos w walce o przyszłość całego narodu. To właśnie ci ludzie dają piękne świadectwo w obronie najwyższych wartości – wskazał Kucharski.
"Fajnie jest mieć dzieci"
Jego słowa potwierdzały rodziny uczestniczące w marszu. – Jesteśmy tutaj, by pokazać, że fajnie jest mieć dzieci. Że one wcale nie są żadnym ograniczeniem, tylko największą przygodą, jaka może człowieka w życiu spotkać. I ważne jest, by umieć pewne rzeczy, które robiło się, zanim pojawiły się one na świecie, kontynuować dalej, tylko już z ich udziałem, jak na przykład podróże czy swoje pasje – powiedział pan Jakub, który na wydarzenie przybył z żoną Anną oraz dziećmi Władkiem i Krysią.
Marsz wyruszył od placu Matejki w stronę Rynku Głównego. Za głównym banerem szły uśmiechnięte dzieci, wymachujące flagami i balonikami, często w czerwonych czapeczkach z napisem "Marsz dla Życia i Rodziny". Przemarszowi towarzyszyła niezwykle rodzinna i wspólnotowa atmosfera.
Marsz i festiwal w Gdańsku
Marsz dla Życia i Rodziny przeszedł w niedzielę (21 czerwca) również przez centrum Gdańska. Metą był plac Zebrań Ludowych, gdzie zorganizowano V Festiwal dla Życia.
– Marsz od lat jest wyrazem troski o przyszłe pokolenia, świadectwem przywiązania do wartości rodzinnych oraz manifestacją szacunku dla każdego życia. Jego siłą jest obecność zwykłych rodzin – rodziców, dzieci, dziadków – ludzi, którzy chcą pokazać, że troska o życie i relacje nie jest prywatną sprawą, ale ważnym elementem życia społecznego – podkreślili organizatorzy, cytowani przez portal trojmiasto.pl.
Czytaj też:
Toruń: Ulicami Starego Miasta przeszedł Marsz dla Życia i RodzinyCzytaj też:
Abp Jędraszewski przypomniał, dlaczego Bóg jest miłością
