Mundurki wrócą do szkół? Interesujące wyniki sondażu

Mundurki wrócą do szkół? Interesujące wyniki sondażu

Dodano: 
Rozpoczęcie roku szkolnego 2007/2008
Rozpoczęcie roku szkolnego 2007/2008 Źródło: PAP / Tomasz Paczos
W nowym sondażu Polaków zapytano, czy obowiązkowe jednolite stroje uczniów, tzw. mundurki, powinny wrócić do szkół. Jest wyraźny podział.

Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowuje zmiany, które mają uporządkować kwestie dotyczące ubioru i wyglądu uczniów w szkołach. Jak zapowiedziała w Radiu Zet szefowa MEN Barbara Nowacka, resort chce zakończyć chaos interpretacyjny i wprowadzić jasne reguły, które będą obowiązywać w całej Polsce. – Trzeba wprowadzać pewne normy. Dziś tego nie ma. Jest dżungla i wolna amerykanka. Uczniowie mogą wszystko, a nauczyciele wprowadzają własne założenia. Uporządkujmy to wreszcie – powiedziała.

Według Nowackiej problem polega na tym, że nauczyciele często nie mają dziś skutecznych narzędzi, by egzekwować zasady dotyczące wyglądu uczniów, nawet jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa. W praktyce spory trafiają do kuratoriów, a decyzje często zapadają po stronie rodziców, ponieważ brakuje jednoznacznych przepisów.

Minister wskazała przykłady ubioru, który – jej zdaniem – może przekraczać granice norm społecznych lub bezpieczeństwa. Chodzi m.in. o mocno opadające spodnie, które mogą powodować dyskomfort w klasie, a także duże, ciężkie kolczyki, które mogą stanowić zagrożenie podczas zajęć wychowania fizycznego.

Jednocześnie Nowacka podkreśliła, że szkoła nie powinna ingerować w wygląd tam, gdzie nie ma to związku z bezpieczeństwem lub normami społecznymi. – Uczniowie mają prawo mieć włosy w kolorze, w którym będą chcieli – zaznaczyła. Minister dodała, że szkoły wciąż będą mogły wprowadzać mundurki lub jednolite stroje, jeśli społeczność szkolna uzna to za potrzebne. Co jednak ważne, MEN nie planuje wprowadzać jednolitego stroju w całym kraju.

Mundurki szkolne. Polacy zabrali głos

W sondażu SW Research dla "Wprost" zapytano, czy mundurki powinny wrócić do polskich szkół. Za takim rozwiązaniem opowiada się 37,8 proc. respondentów, a 39,2 proc. ankietowanych jest temu przeciwnych. Aż 23 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.

"Najwyższy wskaźnik osób, które popierają wprowadzenie jednolitych strojów do polskich szkół, został odnotowany w następujących grupach: kobiet (42,6 proc.), ankietowanych w wieku powyżej 50 lat (42,1 proc.), z wykształceniem zasadniczym zawodowym (44,8 proc.) oraz z miast z liczbą mieszkańców w przedziale 200-499 tys. (46,3 proc.). Z kolei najczęściej przeciwko takiemu rozwiązaniu są: mężczyźni (44,9 proc.), ankietowani do 24. roku życia (58,5 proc.), z wykształceniem podstawowym/gimnazjalnym (62,5 proc.) i mieszkający na wsi (42,6 proc.)" – czytamy.

Badanie zostało zrealizowane w dniach 13-14 stycznia 2026 r. przez agencję SW Research metodą wywiadów on-line na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 820 wywiadów z reprezentatywną ze względu na łączny rozkład płci, wieku i wielkość miejscowości próbą Polek i Polaków powyżej 18. roku życia. Wyniki zostały zaokrąglone do pierwszego miejsca po przecinku.

Noszenie mundurków w szkołach

W Polsce noszenie mundurków było obowiązkowe w szkołach podstawowych i gimnazjach w roku szkolnym 2007/2008. Taką decyzję podjął ówczesny minister edukacji narodowej Roman Giertych. Zapis ten został zniesiony rok później.

Wygląd mundurka był ustalany lokalnie, co spowodowało, że panowała duża różnorodność strojów w szkołach. W większości szkół "mundurkiem" była jedynie kamizelka lub koszulka wprowadzona jedynie po to, aby wypełnić wymóg zapisany w ustawie.

Czytaj też:
Cyberatak na szkolne dzienniki? Nowacka: Nie wiemy, co się wydarzyło


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Wprost
Czytaj także