Podano wyniki sondaż Insa dla "Bild am Sonntag". Jak wskazują niemieckie media, poparcie dla AfD, największej obecnie partii opozycyjnej w Niemczech, rośnie do poziomu, którego wcześniej nie notowano w tym sondażu. Poparcie na poziomie 28 proc. oznacza przekroczenie dotychczasowego maksimum, które wynosiło 27 proc.
W badaniu poparcie dla CDU/CSU zadeklarowało 24 proc. ankietowanych, a dla SPD 14 proc. Partia Zielonych traci 1 pkt proc. i ma poparcie 12 proc. respondentów. Lewica osiągnęła 11 proc., a skrajnie lewicowa BSW oraz liberalna FDP znalazły się poniżej 5-procentowego progu wyborczego. Sondaż Insa zrealizowano w dniach 20-24 kwietnia na reprezentatywnej próbie 1203 wyborców.
Sondażowe poparcie przeliczono na mandaty. "Z wyliczeń wynika, że rządząca od maja 2025 roku koalicja kanclerza Friedricha Merza (CDU/CSU i SPD) nie miałaby obecnie wymaganej większości. Aby ją zbudować, musiałaby rozszerzyć współpracę o Zielonych lub Lewicę. Pozostałe partie zasiadające w Bundestagu wykluczają koalicję z AfD. Ugrupowanie kierowane przez Alice Weidel i Tino Chrupallę opowiada się m.in. za wyjściem wojsk USA z Niemiec i usunięciem z terytorium kraju amerykańskiej broni atomowej" – opisuje Wirtualna Polska.
Gwałtowny spadek poparcia dla kanclerza i wicekanclerza Niemiec
Sondaż z początku kwietnia pokazał wyraźny jest spadek zaufania do liderów koalicji. Kanclerz Friedrich Merz może liczyć na poparcie 21 proc. respondentów, co stanowi spadek aż o 8 punktów procentowych. Poparcie dla wicekanclerza Larsa Klingbeila z SPD wynosi 18 proc., co jest jeszcze większym, bo 15-punktowym, spadkiem wobec poprzedniego badania. Obaj politycy uzyskali najsłabsze wyniki w rankingu zaufania od czasu objęcia władzy w Niemczech przez obecna ekipę rządzącą.
Podobnie wygląda sytuacja w przypadku poparcia dla partii politycznych. Gdyby wybory do Bundestagu odbyły się dzisiaj, CDU/CSU oraz SPD nie mogłyby liczyć na uzyskanie większości.
"W porównaniu z marcem chadecy i socjaldemokraci stracili po dwa punkty procentowe. Chadecja uzyskałaby obecnie 26 procent, a SPD tylko dwanaście procent. Socjaldemokraci spadają tym samym do rekordowo niskiego poziomu z 2019 roku" – podaje dw.com.
Z kolei Alternatywa dla Niemiec (AfD) zyskała dwa punkty procentowe i może liczyć na 25 procent poparcie. Zieloni i Lewica zyskali natomiast po jednym punkcie – każde z ugrupowań ma teraz odpowiednio – 14 i 10 procent. Pozostałe ugrupowania pozostają poniżej progu wyborczego, w tym Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) i Wolni Demokraci (FDP), którzy mają po trzy procent.
Czytaj też:
Pierwszy krok AfD u władzy? Wycofanie amerykańskich wojsk z Niemiec
