Oto cel AfD. Szef partii ujawnia

Oto cel AfD. Szef partii ujawnia

Dodano: 
Tino Chrupalla, lider Alternatywy dla Niemiec (AfD)
Tino Chrupalla, lider Alternatywy dla Niemiec (AfD) Źródło: Wikimedia Commons
Lider Alternatywy dla Niemiec (AfD) Tino Chrupalla wskazał cel ugrupowania. Partia chce przejąć władzę. Padła również konkretna data.

Chrupalla wskazał 2029 rok jako moment, w którym jego ugrupowanie ma przejąć władzę w Niemczech.

Jednocześnie polityk przyznał, że AfD czeka jeszcze dużo pracy – podaje Deutsche Welle.

AfD szykuje się do przejęcia władzy

– Musimy się jednak również rozwijać, przechodząc od partii opozycyjnej do partii rządzącej. To musi być teraz naszym zadaniem, a także naszym kolejnym krokiem – powiedział szef ugrupowania podczas zjazdu saksońskiej AfD w Löbau.

– Ten rozwój dużo od nas także wymaga. Kompetencji, wyczucia miary, odpowiedniego połączenia cierpliwości i niecierpliwości – dodał.

Jak zaznaczył Chrupalla, w 2029 roku AfD chce obsadzić funkcję premiera landu w Saksonii, a na szczeblu federalnym – kanclerza. Jednocześnie podkreślił, że jednym z priorytetów jest również odniesienia zwycięstwa w Europie.

"Będziemy musieli zaprezentować sukcesy"

Tino Chrupalla wskazał, że AfD nie jest już "partią jednego tematu", choć taka etykieta była jej przypięta jeszcze kilka lat temu i – jak przyznał lider ugrupowania – "częściowo słusznie".

Polityk stwierdził, ze Alternatywa dla Niemiec zdobyła kompetencje w wielu dziedzinach. – Musimy jednak pamiętać, że w pewnym momencie będziemy musieli zaprezentować naszym wyborcom sukcesy, rządząc – tłumaczył.

Niemiecki dziennik "Bild" informował na początku roku, że szefowie partii Alice Weidel i Tino Chrupalla przeforsowali na forum zarządu pomysł powołania "nowej wewnętrznej jednostki" figurującej pod nazwą "grupa robocza ds. udziału w rządzie". W partii utworzono już dwa nowe etaty, z których jeden jest przeznaczony dla prawnika. Koszt stworzenia stanowisk oszacowano na 185 tys. euro rocznie.

Oficjalnie grupa zadaniowa ma "przygotować AfD do sprawowania rządów". Jednak, jak wskazuje "Bild", nieoficjalnie chodzi o coś innego – "o obronę". "W wewnętrznej decyzji nakreślono bowiem ponury scenariusz. AfD spodziewa się, że w przypadku przejęcia władzy spotka się z ogromnym oporem ze strony obecnych rządów krajowych, rządu federalnego i znienawidzonego przez nią społeczeństwa obywatelskiego. Mowa jest o sabotażu, 'legalnych i pozaprawnych' manewrach, akademickich symulacjach przeciwko AfD, wsparciu skrajnie lewicowych ugrupowań" – czytamy.

Czytaj też:
Rozniecono nagonkę na AfD. Sąd: Artykuł wprowadzał w błąd
Czytaj też:
Przełomowa decyzja niemieckiego sądu. Szefowa AfD: To nasze wielkie zwycięstwo

Źródło: Deutsche Welle / Bild, DoRzeczy.pl
Czytaj także