Co Polacy myślą o Kaczyńskim? Złe wieści dla prezesa PiS

Co Polacy myślą o Kaczyńskim? Złe wieści dla prezesa PiS

Dodano: 357
Jarosław Kaczyński, prezes PiS
Jarosław Kaczyński, prezes PiS / Źródło: PAP / Adam Warżawa
Najnowszy sondaż IBSP dla serwisów RadioZET.pl i StanPolityki.pl nie przynosi dobrych informacji dla Jarosława Kaczyńskiego. Badania pokazują, że prezes PiS nie cieszy się poparciem respondentów. W tym niechlubnym rankingu Kaczyński zajmuje pierwsze miejsce.

Aż 57,24 proc. respondentów zdecydowanie nie popiera działań Jarosława Kaczyńskiego. Z kolei 6,52 proc. odpowiedziało, że raczej nie popiera. 16, 44 proc. ankietowanych zdecydowanie popiera działania prezesa PiS, a 7,49 raczej je popiera. 11,91 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

Drugie miejsce pod względem braku poparcia dla swoich działań zanotował lider PO Grzegorz Schetyna. 42,31 proc. odpowiedziało, że zdecydowanie nie popiera jego działań a 12,53 proc. że raczej nie popiera.

Na trzecim miejscu pod względem braku poparcia uplasował się premier Morawiecki. 44,01 proc. zdecydowanie nie popiera jego działań, a 8,01 raczej ich nie popiera.

Kolejne miejsca zajęli odpowiednio: Paweł Kukiz, Włodzimierz Czarzasty, Andrzej Duda, Robert Biedroń, Donald Tusk, Rafał Trzaskowski oraz Władysław Kosiniak-Kamysz.

Kogo Polacy popierają?

Z sondazu wynika, że najwięcej Polaków popiera działania Donalda Tuska. 27,51 proc. respondentów zdecydowanie popiera jego działania, a 11,74 raczej je popiera. Drugie miejsce zajął prezydent Duda. 22,80 proc. zdecydowanie popiera jego politykę, a 9,65 raczej ją popiera. Trzecie miejsce na podium zajął premier Morawiecki. 21,40 proc. zdecydowanie popiera poczynania premiera, a 8,16 proc. raczej je popiera.

Kolejne miejsca zajęli odpowiednio: Robert Biedroń, Rafał Trzaskowski, Jarosław Kaczyński, Władysław Kosiniak-Kamysz, Paweł Kukiz, Grzegorz Schetyna, a na ostatnim miejscu znalazł się Włodzimierz Czarzasty.

Badania przeprowadzono w dniach 25-27 marca.

Łukasz Pawłowski i Instytut Badań Spraw Publicznych

O Instytucie Badań Spraw Publicznych pisaliśmy więcej już wcześniej. – Łukasz Pawłowski to fachowiec, ale zajmujący się PR i marketingiem, nie badaniami! – mówi nasz informator. – Pawłowski przeprowadzał jednak na zlecenie PO badania, jako Instytut Badań Spraw Publicznych. Nikt nie słyszał o takiej firmie. Wszyscy wiedzą natomiast o Instytucie Spraw Publicznych, to pod renomę tej instytucji podszywa się firma Pawłowskiego – tłumaczy.

To nie jedyne wątpliwości co do Łukasza Pawłowskiego. Okazało się, że szef pracowni IBSP wykonywał zlecenia dla… Platformy Obywatelskiej. Pod nazwą „Pawłowski Consulting” dbał o social media i projekty internetowe partii. Na portalu społecznościowym zamieszczał zdjęcia z prominentnymi politykami PO, między innymi Ewą Kopacz.

Media opisywały też działalność Pawłowskiego w Radomsku (woj. łódzkie). Szef IBSP kilka lat temu miał pomagać w kampanii wyborczej kandydatowi PO na prezydenta miasta, Jarosławowi Ferencowi.

Później lokalna „Gazeta Radomszczańska” napisała, że w dokumentach z kampanii wyborczej nie ma śladów usługi świadczonej przez Pawłowskiego. Jak tłumaczył prezydent Radomska „to nie była profesjonalna pomoc”. Profesjonalne były za to usługi świadczone potem przez firmę Pawłowskiego miastu Radomsko. Firma miała przez dwa lata zarobić na świadczeniu usług 120 tysięcy złotych – pisała „Gazeta Radomszczańska”.

Czytaj też:
"Jarosław" znaczy wszystko
Czytaj też:
PiS wygrywa, PO odrabia straty. Złe wieści dla Kukiz'15

Źródło: Radio Zet
 357
Czytaj także