Popularny polityk swoją decyzję ogłosił podczas spotkania z mieszkańcami miasta South Bend w Indianie, którego był burmistrzem. Ten niespodziewany ruch tłumaczył tym, że chce "pomóc zjednoczyć partię i kraj".
W ostatnich prawyborach w Karolinie Południowej 38-latek nie wypadł najlepiej, bo zajął dopiero czwarte miejsce. Jednak jego rezygnacja budzi zdziwienie, ponieważ w innych stanach wypadał już całkiem dobrze, a w Iowa nawet wygrał, pokonując nawet Berniego Sandersa.
Nieoficjalnie mówi się, że rezygnacja Buttigiego ma utorować drogę do prezydentury dla Joe Bidena. Obecnie liderem na kandydata Demokratów jest 78-letni Berni Sanders.
Na wtorek planowane są prawybory Partii Demokratycznej w kilku stanach. Swojego kandydata na prezydenta partia ma ostatecznie wskazać w lipcu.
Wybory prezydenckie w USA zaplanowano na 3 listopada.
Czytaj też:
Trump o koronawirusie: To mistyfikacjaCzytaj też:
Zachowanie Joe Bidena wywołało konsternację. "To dziwaczna rodzina"Czytaj też:
"Świat się śmieje". Joe Biden uderza w Trumpa nagraniem z Agatą Dudą