W czwartek w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbyła się konferencja prasowa "Solidarności". Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda zapowiedział wielki protest, który odbędzie się 20 maja w samo południe na Placu Zamkowym w Warszawie. – To już nie żółta, ale czerwona kartka dla rządu Donalda Tuska. "Solidarność" wychodzi na ulicę – powiedział.
Duda zwrócił uwagę na "dramatyczną" sytuację na rynku pracy, grupowe zwolnienia i likwidację niektórych zakładów pracy. Jak podkreślił, bezrobocie w niektórych regionach Polski sięga już kilkunastu procent. – "Solidarność" biernie się tym problemom przyglądać nie może. Chcieliśmy i chcemy rozmawiać z rządem na te tematy, jednak dialog społeczny został przez pana premiera zamknięty – stwierdził.
"Premier się nie pojawił, był zajęty"
Szef "Solidarności" przypomniał, że Donald Tusk obiecywał, iż przyjdzie na posiedzenie Rady Dialogu Społecznego. RDS stanowi forum dialogu trójstronnego i współpracy środowiska pracowników, środowiska pracodawców oraz strony rządowej.
– Pan premier się nie pojawił, był zajęty, bo w Gdańsku przyjmował pana prezydenta Emmanuela Macrona. W Radzie Dialogu Społecznego jest 13 ministrów konstytucyjnych, a na spotkaniu pojawiła się tylko pani minister rodziny, pracy i polityki społecznej [Agnieszka Dziemianowicz-Bąk – przy. red.] – mówił.
Referendum w sprawie Zielonego Ładu
Piotr Duda przypomniał przedwyborczą obietnicę Karola Nawrockiego – że zorganizuje referendum w sprawie odrzucenia unijnego Zielonego Ładu. Zgodnie z art. 125 Konstytucji RP, prezydent może zarządzić referendum ogólnokrajowe w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Wymaga to jednak zgody Senatu wyrażonej bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
Przewodniczący NSZZ "Solidarność" oznajmił, że według jego wiedzy, Kancelaria Prezydenta przygotowuje się do złożenia wniosku w Senacie o rozpisanie referendum w sprawie Zielonego Ładu. – "Solidarność" nie czeka, dlatego zapraszamy wszystkich 20 maja, w środę, do Warszawy. W samo południe spotkamy się na Placu Zamkowym, aby wesprzeć wniosek pana prezydenta w sprawie rozpisania referendum i dać sygnał senatorom, że nie mają innego wyjścia, jak tylko wyrazić na to zgodę – powiedział Piotr Duda, cytowany przez portal Tysol.pl.
Czytaj też:
Polityk Lewicy: Jeżeli minister zostanie odwołana, to koalicji nie maCzytaj też:
Afera wokół programu "Czyste Powietrze". Minister: Badamy każdą złotówkę
