ŚwiatKoniec epidemii w Azji? WHO: Do tego jeszcze daleko, to będzie długa walka

Koniec epidemii w Azji? WHO: Do tego jeszcze daleko, to będzie długa walka

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / JEROME FAVRE
Dodano 5
Dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dla regionu Zachodniego Pacyfiku Takeshi Kasai ostrzegł we wtorek, że do zakończenia epidemii Covid-19 w Azji jest jeszcze daleka droga, a kraje powinny przygotować się na długą walkę.

– Postawmy sprawę jasno, do końca epidemii jest jeszcze daleko. To będzie długa bitwa i nie możemy opuścić gardy – powiedział Kasai podczas wirtualnej konferencji prasowej.

Kasai dodał, że nawet kraje, którym, tak jak np. Singapurowi, udało się "spłaszczyć krzywą" przyrostu zachorowań i utrzymać poziom zakażeń na stosunkowo niskim poziomie, są stale zagrożone nowymi, "importowanymi" przypadkami.

Japończyk zaznaczył, że celem środków bezpieczeństwa w obliczu epidemii jest jej zahamowanie oraz przygotowanie krajów i ich zasobów na ewentualność rozprzestrzenienia się wirusa na dużą skalę.

Doradca WHO Matthew Griffin dodał, że żaden kraj nie jest bezpieczny, bo wirus "koniec końców dotrze wszędzie". Jak zaznaczył, choć centrum epidemii jest dziś w Europie, prawdopodobnie przeniesie się w inne regiony świata.

Czytaj także:
USA: Koronawirus zebrał większe żniwo niż zamachy z 11 września
Czytaj także:
Kilkaset zachorowań na dobę. Minister zdrowia mówi, na co trzeba się przygotować
Czytaj także:
Francja: Liczba zgonów osób zakażonych koronawirusem przekroczyła 3 tysiące

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 5
  • Nibiru X IP
    Przestańcie już panikować*
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Nibiru X IP
      Przestań już panikować, do czerwca w Polsce epidemia wygaśnie całkowicie i będzie już po koronawirusie, i wszystko wróci względnie do normalności, jeżeli ktoś przespał opanowanie epidemii to Włochy, my mamy epidemie pod kontrolą, więc nie panikujcie drogie dzieci 😂🤣
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • zwykłyRP IP
        Szkoda, wielka szkoda, że europejskie rządy i wspólnotowe instytucje zupełnie przespały czas dany Europie (światu) na przygotowanie się do ataku pandemii. Gdy już trzeba było ograniczać ruch ludzi pomiędzy Azją (Chinami) a Europą, czy nawet wewnątrz EU, politycy tu na miejscu kpili z zagrożenia lub choćby je lekceważyli (nie wyłączając polskich). I to pomimo styczniowych raportów służb specjalnych o bardzo możliwym zagrożeniu.
        Gdy Polska wprowadziła ograniczenia w ruchu przez granice Szefowa Komisji Europejskiej jasno wyraziła swą dezaprobatę dla tej decyzji (sama zmieniła podejście po zaledwie kilku dniach - chyba ktoś jej wyjaśnił obecną sytuację). Gdy we Włoszech już wykrywano przypadki zakażeń nie zatrzymano ruchu turystycznego w Alpach, a słynny przykład pewnego miasteczka będącego kurortem narciarskim w Austrii, gdzie samorząd już wiedział o przypadkach zarażeń na miejscu, a mimo to pozwolił swą bezczynnością na wyeksportowanie wirusa zarażonych turystów po całej Europie tylko dlatego by nie stracić zysków z ruchu turystycznego, stanowi jaskrawy przykład na brak umiejętności przewidywania, bezwładność decyzyjną, krótkowzroczność, i jaskrawy zanik instynktu samozachowawczego nakazującego działać w ochronie własnej i innych.
        Po tym wszystkim społeczeństwa Europy powinny wystawić rachunek rządzącym. I nic to, że Hiszpanie, Włosi, Francuzi czy inny sami lekceważyli ograniczenia. Ich władze powinny zadziałać wówczas od razu, mocno, i jednoznacznie, nawet wprowadzając wojsko do pilnowania kraju. Ale wolano nie robić niemal nic i czekać. No i się doczekaliśmy.
        Chiny dały wielką szansę dając czas, a polityczny świat zachodni w swej dekadenckiej wierze o nieomylności i własnej doskonałości jej nie wykorzystał. Teraz to po tym wszystkim właśnie Chiny staną się pierwszą potęgą świata, będą dyktować wszystkim warunki, gdy inni będą długo lizać rany po pandemii nie wyłączając USA.
        Dodaj odpowiedź 14 1
          Odpowiedzi: 1
        • AndyW IP
          Koniec to będzie wtedy, kiedy ludzie nabiorą odporności na to. Niestety jednak żeby jej nabrać, trzeba najpierw to przechorować, oczywiście najlepiej w możliwie najlżejszy sposób.
          Dodaj odpowiedź 8 1
            Odpowiedzi: 0

          Czytaj także