ŚwiatIle ofiar było naprawdę? Ludzie nie wierzą rządzącym

Ile ofiar było naprawdę? Ludzie nie wierzą rządzącym

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / STEPHANIE LECOCQ
Dodano 20
Rząd Hiszpanii nie podał w sobotę aktualnego bilansu zakażeń i zgonów na COVID-19, zapowiadając, że zrobi to w poniedziałek. W Portugalii rząd informuje o siedmiu zgonach i 413 infekcjach w ostatniej dobie. W obu krajach narasta sceptycyzm co do oficjalnych danych.

Komentatorzy wskazują też, że wraz z odstąpieniem od utrzymywanych w obu krajach restrykcji nie doszło tam do znaczącego dobowego spadku zakażeń.

Hiszpański dziennik „El Pais” przypomina, że po raz pierwszy od wybuchu epidemii SARS-CoV-2 w Hiszpanii rząd nie opublikował w sobotę danych dotyczących dobowej liczby infekcji i zgonów oraz zamierza podać te statystyki dopiero w poniedziałek. Gazeta przypomina, że do piątkowego wieczora liczbę ofiar śmiertelnych epidemii ministerstwo szacowało na 28 385, a osób zainfekowanych na 250 545.

Z kolei „El Mundo” zauważa, że podany w piątek dobowy wzrost liczby zgonów o 17 przypadków był największym od końca stanu zagrożenia 21 czerwca. Gazeta odnotowuje, że wraz z ponad 50 aktywnymi ogniskami zakażenia koronawirusem i dobowymi wzrostami infekcji na poziomie 300-400 przypadków pojawiają się spekulacje co do rzeczywistego rozwoju epidemii w Hiszpanii.

Część komentatorów wskazuje, że rząd wciąż nie wyjaśnił przyczyny zgonu kilkunastu tysięcy Hiszpanów, którzy zmarli w okresie epidemii, lecz nie zostali wliczeni do statystyk ofiar COVID-19.

Wątpliwości co do rzeczywistej liczby zmarłych i zainfekowanych nasilają się również w Portugalii, gdzie w sobotę największy tygodnik kraju „Expresso” odnotował "rosnącą nieufność” ekspertów medycznych wobec danych podawanych przez ministerstwo zdrowia i podległą mu Generalną Dyrekcję Zdrowia (DGS).

„Z raportów DGS wynika, że w niektórych rejonach kraju od kilku tygodni nie są notowane żadne zakażenia. Tymczasem do miejscowych placówek służby zdrowia stale trafiają tam osoby zainfekowane” - napisał portugalski tygodnik, wskazując, że część szpitali odrzuca statystyki podawane przez rząd.

Z sobotniego komunikatu ministerstwa zdrowia Portugalii wynika, że podczas ostatniej doby liczba zmarłych na COVID-19 wzrosła o siedem, do 1605, a zakażonych o 413, do 43 569. W ciągu minionych 24 godzin najwięcej zakażeń, 317, zanotowano w aglomeracji Lizbony oraz w sąsiadującej z nią Dolinie Tagu.

Czytaj także:
Sąd wydał nakaz śledztwa. Ministrowie oskarżani o brak odpowiedniej reakcji na epidemię
Czytaj także:
Koronakryzys i bezrobocie w Polsce. Jak jest naprawdę?
Czytaj także:
WHO alarmuje. Tak źle jeszcze nie było

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 20
  • Z Polski IP
    Mnie wkurzaja tumany, które nie stosują sie do poleceń i chodzą z odkrytymi nosami. I te, które głosują na POKO.
    Dodaj odpowiedź 4 3
      Odpowiedzi: 0
    • Marek IP
      A w Polsce ludzie wierza rzadzacym?
      Dodaj odpowiedź 5 8
        Odpowiedzi: 0
      • Chmurka IP
        Ta fotka ma straszyć?
        Z groźbą karalną mamy do czynienia w przypadku niekoniecznie tylko, gdy sprawca ma faktycznie zamiar i możliwość popełnienia przestępstwa - wystarczy, aby groźba wzbudziła w pokrzywdzonym silny, uzasadniony lęk. Za popełnienie tego przestępstwa grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.
        W nas budzi to lek szanowna redakcjo!
        Dodaj odpowiedź 6 2
          Odpowiedzi: 1
        • Polak z Kujaw IP
          W Polsce też kłamią ze statystykami
          Dodaj odpowiedź 8 6
            Odpowiedzi: 2
          • ile-on-ludzi-wymordowal IP
            Dodaj odpowiedź 10 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także